W odwecie za częściową blokadę tranzytu towarów Rosja grozi wstrzymaniem dostaw energii elektrycznej na Litwę. „Jesteśmy na to przygotowani” – zadeklarował prezydent Litwy Gitanas Nauseda.

Jak podaje Interfax, przewodniczący komisji spraw zagranicznych rosyjskiej Dumy Państwowej Leonid Słucki powiedział w środę na antenie telewizji „Rossija 24”, że wśród możliwych środków odwetowych wobec Litwy może znaleźć się odłączenie jej od wspólnego systemu elektroenergetycznego BRELL łączącego Białoruś i Rosję z państwami bałtyckimi.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5959 PLN    (27.08%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Będziemy rozważać, poza kwestiami, o których już powiedziałem, w sprawie ograniczenia tranzytu dla litewskich ciężarówek, ewentualne rozerwanie systemu elektroenergetycznego” – powiedział Słucki dodając, że dotknie to nie tylko Litwę, ale także Łotwę i Estonię.

Wcześniej Słucki powiedział, że na razie Rosja nie planuje ograniczenia tranzytu dla litewskich ciężarówek.

Jednak litewskie władze zadeklarowały, że będą przygotowane na odłączenie kraju od wspólnej sieci elektroenergetycznej.

„Jesteśmy gotowi i przygotowani na nieprzyjazne działania ze strony Rosji, takie jak odłączenie od systemu BRELL i inne” – powiedział w środowym wywiadzie prezydent Litwy Gitanas Nauseda, cytowany przez agencję Reutera.

Jak podaje Reuters, Litwa zainstalowała w zeszłym roku połączenie elektroenergetyczne z Polską na wypadek, gdyby Rosja odcięła jej dopływ energii elektrycznej. Finansowany przez UE projekt o wartości 1,6 miliarda euro ma na celu odłączenie krajów bałtyckich od sieci BRELL w 2025 roku.

Przypomnijmy, że w maju br. Litwa deklarowała, że zawiesza handel energią elektryczną z Rosją.

W piątek Litwa poinformowała rosyjski obwód kaliningradzki, że z powodu sankcji UE zablokuje import i eksport dużej liczby towarów drogą kolejową. Gubernator obwodu kaliningradzkiego Anton Alichanow powiedział, że ograniczenie tranzytu wpłynie na 40 do 50 proc. produktów importowanych i eksportowanych z Rosji przez Litwę. Wywołało to serię gróźb ze strony Rosji. W poniedziałek rosyjskie MSZ wezwało do siebie charge d’affaires ambasady Litwy w Rosji Virginiję Umbrasiene. Litewskiej dyplomatce przekazano „zdecydowany protest” w związku z wprowadzonym „bez uprzedniego powiadomienia” zakazem tranzytu kolejowego dużej gamy towarów przez terytorium Litwy. Rosyjskie władze zażądały niezwłocznego zniesienia blokady tranzytu, a w przeciwnym razie pozostawiły sobie „prawo do działań w obronie swoich interesów narodowych”. We wtorek rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa powiedziała, że Litwini „powinni zdawać sobie sprawę z konsekwencji, które niestety nastąpią”. Tego samego dnia sekretarz Rady Bezpieczeństwa Rosji Nikołaj Patruszew zapowiedział, że w najbliższym czasie Rosja podejmie działania, które będą miały „poważny negatywny wpływ” na mieszkańców tego Litwy.

Kresy.pl / interfax.ru / reuters.com

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz