Jewgienij Satanowski, rosyjski politolog, prezes Instytutu Bliskiego Wschodu, a w latach 2001 – 2004 prezes Rosyjskiego Kongresu Żydów, pochwalił Stalina za zabicie polskich oficerów w Katyniu. Rzecz stała się 20 stycznia br. na antenie telewizji Rossija 1, w programie czołowego rosyjskiego propagandzisty Władimira Sołowiowa.
Satanowski stwierdził, że Stalin był w czasie Katynia i powstania warszawskiego głównodowodzącym sił zbrojnych ZSRR. „On [Stalin – red.] miał rację. Powinien był zrobić i pierwsze, i drugie” – powiedział Satanowski odnosząc się do mordu katyńskiego i braku pomocy dla powstania warszawskiego. Wypowiedź ta zaskoczyła nawet Sołowiowa, który skomentował ją słowami „to okropne”.
W dalszej części swojej wypowiedzi politolog wyjaśnił, dlaczego tak uważa. „Żaden normalny dowódca wojskowy nie pozostawiłby na swoich tyłach grupy dobrze przygotowanych oficerów z wrogiej armii” – mówił Satanowski nie biorąc pod uwagę, że zamordowani polscy oficerowie byli jeńcami.
Jednocześnie Satanowski przyznał, że Stalin był „tyranem i katem”, ale historii „nie tworzą ludzie z czystymi rękami”. „A kto nim nie był?! Piłsudski?” – mówił Sołowiow przystępując do wymieniania „zbrodni” Polski i Polaków. Politolog przypomniał, że przed wojną jedna trzecia mieszkańców Polski nie była etnicznymi Polakami. „A ile dziś jest mniejszości w Polsce?” – mówił sugerując, że w Polsce odbyły się czystki etniczne. Wspomniał przy tym o „rzezi Ukraińców” dokonanej na ziemiach polskich. Zarzucił „polskiej demokracji”, że jakoby nie pozwala wrócić na rodzinne ziemie wysiedlonym Łemkom.
Satanowski twierdził też, że Polacy masowo zabijali Żydów, którzy uciekali z gett i niemieckich obozów, wspominał o pogromach w Kielcach i Jedwabnem, gdzie „Niemcy nie byli potrzebni”.
Wypowiedź Jewgienija Sołowiewa zaczyna się około godziny 1:59 programu.
CZYTAJ TAKŻE: Niemiecki dziennik wskazuje przyczynę ataku Putina na Polskę
Kresy.pl / dorzeczy.pl / onet.pl






























