Rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny, który w areszcie doznał reakcji alergicznej, złożył w Komitecie Śledczym doniesienie o próbie otrucia go. Polityk uważa, że w areszcie poddano go działaniu trucizny.

O złożeniu doniesienia poinformował w czwartek adwokat Nawalnego Wadim Kobzew. „Prosimy o sprawdzenie, czy doszło do próby otrucia go i spowodowania uszczerbku na zdrowiu” – cytuje jego słowa agencja Interfax. Prawnik chce przeprowadzenia ekspertyzy chemiczno-toksykologicznej w celu ustalenia substancji, którą miano potraktować Nawalnego oraz sprawdzenia nagrań wideo z kamer w areszcie, gdzie jest trzymany opozycjonista.

„Do czasu przeprowadzenia badania kryminalistycznego nie wiemy, jaka szkoda została wyrządzona zdrowiu [Nawalnego]: lekka szkoda to jeden artykuł, a średnia – inny” – mówił adwokat.

Nawalny zawnioskował także o sprawdzenie, czy funkcjonariusze aresztu nie dopuścili się nadużycia stanowiska, przekroczenia uprawnień i zaniedbań pomagając domniemanym trucicielom.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak pisaliśmy, Nawalny trafił w niedzielę do szpitala prosto z aresztu, gdzie odbywa 30-dniową karę za nawoływanie do udziału w demonstracji uznanej przez władze za nielegalną. Opozycjonista miał opuchniętą twarz i wysypkę na twarzy. Według jego rzeczniczki była to „ostra reakcja alergiczna”. Jak podkreślała rzeczniczka, opozycjonista nigdy nie miał tego typu problemów zdrowotnych. W szpitalu stwierdzono u Nawalnego kontaktowe zapalenie skóry twarzy i obrzęk naczynioruchowy okolicy okołowierzchołkowej. Jego stan oceniono  jako „zadowalający, z dynamiką pozytywną” i wypisano ze szpitala do aresztu, zalecając leczenie ambulatoryjne.

W środę główny lekarz Instytutu Naukowo-Badawczego Medycyny Ratunkowej Aleksiej Tokariew ogłosił, że specjalistyczne laboratorium chemiczne i toksykologiczne tej placówki nie znalazło substancji toksycznych w próbkach pobranych od Nawalnego. Lekarka opozycjonisty Anastasija Wasiljewa stwierdziła w odpowiedzi, że wnioskom ekspertów tego instytutu nie należy wierzyć.

Kresy.pl / Interfax




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz