W rafinerii naftowej w Nowoszachtyńsku w obwodzie rostowskim na terenie Rosji wybuchł pożar. W sieci pojawiły się nagrania wskazujące, że pożar był wynikiem ataku dronów. Później kierownictwo zakładu potwierdziło, że doszło do ataku dwóch bezzałogowców.

W środę gubernator obwodu rostowskiego Walilij Gołubiew poinformował w serwisie Telegram o likwidacji pożaru w rafinerii naftowej w Nowoszachtyńsku. Jak podał, pożar objął powierzchnię 50 metrów kwadratowych i został ugaszony o godzinie 10.50 przez pracowników firmy oraz strażaków. Personel rafinerii został ewakuowany, nie było ofiar w ludziach. Gołubiew już wówczas zasugerował, że pożar był wynikiem ataku dronów. Według RIA Nowosti w akcji gaśniczej brało udział 30 ludzi i 14 jednostek sprzętu.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5959 PLN    (27.08%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

W sieci pojawiły się nagrania wskazujące, że pożar rzeczywiście był wynikiem ataku jednego lub więcej bezzałogowców.

W środę po południu rafineria potwierdziła, że pożar był wynikiem ataku bezzałogowców, które nadleciały „od strony zachodniej granicy obwodu rostowskiego”, a więc od strony Ukrainy. Jak podano, pierwszy atak nastąpił o godzinie 8:40, a drugi o 9:23 czasu lokalnego. Pierwszy atak miał spaść na wyposażenie instalacji przerobu ropy naftowej, przez co doszło do uwolnienia gazu węglowodorowego i wybuchu oraz pożaru. Drugi atak miał spaść na obiekty farmy zbiorników ropy naftowej i spowodować jedynie uszkodzenia mechaniczne.

Portal Wirtualna Polska podaje, że rafineria w Nowoszachtyńsku należy do ukraińskiego oligarchy i polityka Wiktora Medwedczuka, który przebywa w ukraińskim areszcie w związku z zarzutem m.in. zdrady stanu na rzecz Rosji.

Pożar w Nowoszachtyńsku to kolejny tego typu incydent w Rosji po 24 lutego przy granicy z Ukrainą. Na przykład 1 kwietnia w magazynie ropy w Biełgorodzie, kilkadziesiąt km od granicy z Ukrainą, wybuchł gwałtowny pożar. Władze rosyjskie twierdziły, że obiekt został zaatakowany przez ukraińskie śmigłowce bojowe. Ukraina oficjalnie nie przyznaje się do przeprowadzania ataków na terytorium Rosji.

CZYTAJ TAKŻE: Atak rakietowy na rosyjskie platformy wiertnicze na Morzu Czarnym

Kresy.pl / hromadske.ua / interfax.ru

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz