W godzinę „W” Sławomir Mentzen wraz z posłami Nowej Nadziei uczcili pamięć powstańców pod Bramą Brandenburską w Berlinie. „W 1944 roku Niemcy zamordowali 200 tys. Polaków i zniszczyli Warszawę” – oświadczył Mentzen.

„Podczas Powstania Warszawskiego Niemcy zamordowali 200 tysięcy Polaków i doszczętnie zniszczyli Warszawę. Nigdy nie pozwolimy im o tym zapomnieć. Dlatego w 81. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego razem z posłami Nowej Nadziei uczciliśmy pamięć Powstańców pod Bramą Brandenburską w Berlinie” – przekazał Sławomir Mentzen na portalu X.

Zobacz także: Ambasada Niemiec w Polsce pisze o “barbarzyństwie” własnego narodu

Może Cię zainteresować: Prezydenci Polski i Niemiec przy pomniku Ofiar rzezi Woli [+VIDEO]

Czytaj: W Warszawie zamalowano mural Powstania Warszawskiego – ratusz przeprasza

Powstanie Warszawskie wybuchło 1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17:00 i było największym zrywem zbrojnym w okupowanej Europie. Była to akcja Armii Krajowej pod kryptonimem „Burza”, która miała na celu ujawnienie się polskiego podziemia wobec zbliżającej się Armii Czerwonej. Oddziały AK miały atakować Niemców w momencie ich odwrotu i witać Rosjan jako gospodarze terenu.

Głównym inicjatorem idei powstania w Warszawie był gen. Leopold Okulicki „Niedźwiadek”, który przekonywał, że nie ma szans na skuteczne przerzucenie sił AK poza miasto. Chciał, by Warszawa została wyzwolona przez Polaków, a nie przez wkraczających od wschodu Rosjan. „Musiała się Rosja zdecydować aut aut: albo uznać nas, albo siłą złamać na oczach świata” – miał mówić, według relacji gen. Bora-Komorowskiego. Choć Bór-Komorowski, Komendant Główny AK, długo opierał się presji, ostatecznie 31 lipca zapadła decyzja: walki rozpoczną się następnego dnia.

Gen. Bór-Komorowski i jego sztab, mimo świadomości braków w uzbrojeniu i ryzyka klęski, liczyli na szybkie wkroczenie Armii Czerwonej. Tylko 15–25 proc. z około 20 tys. powstańców miało broń nadającą się do walki. Oceniano, że AK utrzyma miasto przez kilka dni – do tygodnia. Walczyła przez ponad dwa miesiące.

Powstanie trwało przez 63 dni i zakończyły się 3 października. W tym czasie do walki stanęło ok. 40-50 tys. powstańców, z czego ok. 18 tys. z nich zginęło. Straty wśród cywilów wyniosły ok. 180 tys.

2 października 1944 roku nastąpiła masowa deportacja ludności i systematyczne burzenie Warszawy. Niemieckie wojska okupacyjne doprowadziły do całkowitego zniszczenia miasta.

Powstanie było błędem strategicznym – ani Niemcy nie byli tak bliscy załamania, jak sądzono, ani Rosjanie nie zamierzali wspierać AK. Stalin świadomie wstrzymał ofensywę, co pogrzebało szanse powstańców. Gen. Norman Davies, brytyjski historyk i autor książki „Powstanie 44”, podsumowuje to jednak tak:

„Powstanie było naturalnym, silnym i patriotycznym odruchem młodych ludzi, którzy żyli pod okupacją niemiecką przez pięć lat. Myślę, że bardzo trudno byłoby je powstrzymać […] Plan załamał się z przyczyn politycznych, o których ani rząd polski, ani Armia Krajowa nie wiedzieli.”

Prof. Davies zwraca uwagę, że alianci zachodni nie byli w stanie przebić się przez sowiecką blokadę informacyjną. Polacy nie wiedzieli, że Stalin celowo zatrzymał ofensywę, by nie wspierać sił wiernych rządowi w Londynie. Pomoc Zachodu była zablokowana – m.in. zakazano alianckim samolotom lądować na lotniskach ZSRR.

Skala powstania zaskoczyła jednak Niemców. W walczącej Warszawie powstańcy utworzyli cywilną administrację, która zajmowała się m.in. organizacją obrony przeciwlotniczej i przeciwpożarowej, zaopatrzeniem ludności cywilnej, kopaniem studni oraz grzebaniem poległych. Uruchomiono także pocztę polową i powstańczą radiostację „Błyskawica”. Do walk spontanicznie włączyli się mieszkańcy stolicy, budując barykady i wspierając powstańców. Armię Krajową wspomogły również inne organizacje podziemne – Narodowe Siły Zbrojne, Polska Armia Ludowa, Armia Ludowa oraz mniejsze formacje zbrojne.

Przez dekady Powstanie było słabo znane poza Polską. „Dla wielu ludzi w Ameryce wiadomość o Powstaniu w Polsce w 1944 roku była rewelacją” – zauważa Davies. Przez długi czas mylono je z powstaniem w getcie warszawskim. Dopiero po 60. rocznicy w 2004 roku zaczęto głośniej mówić o jego znaczeniu.

Z perspektywy czasu, ocena Powstania Warszawskiego nie jest łatwa. „Z militarnego punktu widzenia był to sukces” – twierdzi Davies – „zadaniem powstańców było utrzymać miasto przez tydzień. Utrzymali je przez dziesięć.” Nie mogli przewidzieć zdrady sojusznika.

Kresy.pl/X

Tagi: , , , , ,
forma płatności