Donald Trump nakazał rozmieszczenie dwóch amerykańskich okrętów podwodnych z napędem atomowym po wypowiedziach Dmitrija Miedwiediewa na temat rosyjskiego potencjału nuklearnego. Nie podano informacji, gdzie zostaną rozmieszczone okręty podwodne, zgodnie z amerykańskim protokołem wojskowym.

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump poinformował, że wydał rozkaz rozmieszczenia dwóch okrętów podwodnych z napędem atomowym w odpowiednich regionach po wypowiedziach wiceprzewodniczącego Rady Bezpieczeństwa Rosji Dmitrija Miedwiediewa.

W piątek Trump opublikował wpis na platformie Truth Social, w którym poinformował: „W oparciu o wysoce prowokacyjne wypowiedzi byłego prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa, który jest obecnie wiceprzewodniczącym Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, nakazałem rozmieszczenie dwóch okrętów podwodnych z napędem atomowym w odpowiednich regionach, na wypadek gdyby te głupie i podburzające oświadczenia okazały się czymś więcej. Słowa są bardzo ważne i często mogą prowadzić do niezamierzonych konsekwencji. Mam nadzieję, że tym razem tak się nie stanie. Dziękuję za uwagę”.

W czwartek Miedwiediew odniósł się do prezydenta USA, przypominając o posiadaniu przez Moskwę zautomatyzowanego systemu odwetowej obrony nuklearnej, pochodzącego jeszcze z czasów sowieckich. System ten, znany jako „martwa ręka”, został zaprojektowany do wystrzeliwania rosyjskich rakiet w przypadku ataku polegającego na eliminacji przywództwa. Miedwiediew zaznaczył, że Rosja dysponuje potencjałem nuklearnym z czasów Związku Sowieckiego, który mógłby być użyty jako ostateczność.

Do eskalacji napięcia doszło po tym, jak Trump we wtorek wyznaczył Rosji dziesięciodniowy termin na wyrażenie zgody na zawieszenie broni na Ukrainie, zapowiadając w przeciwnym razie wprowadzenie ceł na rosyjskie towary oraz wobec nabywców rosyjskiej ropy naftowej. Moskwa nie zareagowała na te żądania. W reakcji Miedwiediew określił te działania jako „grę ultimatum” i stwierdził, że „każde nowe ultimatum jest groźbą i krokiem w kierunku wojny”.

Według obowiązujących procedur wojskowych USA, nie ujawniono, w jakich rejonach zostaną rozmieszczone jednostki. Nie sprecyzowano również, czy chodzi o okręty podwodne wyłącznie z napędem atomowym, czy także wyposażone w broń jądrową.

Podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ, które odbyło się 31 lipca, amerykański dyplomata John Kelley przekazał, że zarówno Ukraina, jak i Rosja muszą wynegocjować zawieszenie broni do 8 sierpnia. Przedstawiciel Stanów Zjednoczonych podkreślił, że „zarówno Rosja, jak i Ukraina muszą wynegocjować zawieszenie broni i trwały pokój. Nadszedł czas, aby zawrzeć porozumienie. Prezydent Donald Trump jasno stwierdził, że musi to nastąpić do 8 sierpnia”. Kelley zaznaczył również, że „Stany Zjednoczone są gotowe wdrożyć dodatkowe środki w celu zapewnienia pokoju”.

Waszyngton może sięgnąć po nowe instrumenty nacisku wobec Federacji Rosyjskiej, jeśli rozmowy pokojowe nie przyniosą oczekiwanych rezultatów – zapowiedział sekretarz stanu USA Marco Rubio. W rozmowie z Brianem Kilmeade’em na antenie Fox News amerykański polityk ocenił, że dotychczasowe kontakty z otoczeniem prezydenta Rosji Władimira Putina nie przyniosły przełomu.

„Wcześniej w tym tygodniu, w poniedziałek albo wtorek, prowadziliśmy całą rozmowę z kilkoma osobami z najbliższego kręgu Putina w nadziei na wypracowanie jakiegoś porozumienia, które pozwoliłoby obrać drogę prowadzącą do pokoju. I nie zauważyliśmy żadnego postępu w tym zakresie” – stwierdził Rubio.

Sekretarz stanu wspomniał o potencjalnych krokach, jakie mogą zostać podjęte w sytuacji, gdy rozmowy pokojowe nadal będą pozostawać w impasie. Wśród możliwych rozwiązań wymienił sankcje wtórne dotyczące eksportu rosyjskiej ropy, które – jak zauważył – stanowią „ogromną część ich dochodów”, a także nowe, „silne” restrykcje wobec rosyjskiego sektora bankowego.

„Naszą nadzieją jest oczywiście uniknięcie takiego scenariusza i znalezienie rozwiązania, które doprowadzi do zakończenia walk. Uważamy, że to najkorzystniejsza droga” – zaznaczył szef amerykańskiej dyplomacji.

Rubio podkreślił, że administracja USA pozostaje otwarta na różne warianty działania, jednak celem nadrzędnym pozostaje zaprzestanie działań zbrojnych i rozpoczęcie realnego dialogu. „Jesteśmy otwarci na różne drogi, ale najlepszą z nich jest zatrzymanie strzelania i rozpoczęcie rozmów. Jak dotąd jednak, przynajmniej z naszej perspektywy, nie dostrzegamy po stronie rosyjskiej szczerego zainteresowania osiągnięciem tego celu” – dodał.

Zobacz: Trump wysyła specjalnego wysłannika na Bliski Wschód i do Rosji

Kresy.pl/BBC

Tagi: , , , ,
forma płatności