Od 1 maja tymczasowo stosowana ma być umowa handlowa między Unią Europejską a Mercosurem. Polska branża mleczarska liczyła na większy eksport, zwłaszcza serów długo dojrzewających, ale Brazylia nadal nie wydała uzgodnionych świadectw weterynaryjnych. Według Polskiej Izby Mleka sprawa może oznaczać pozataryfową barierę w dostępie do rynku.

Po kontroli przeprowadzonej kilka lat temu strona brazylijska nadal zwleka z dokumentami potrzebnymi do sprawniejszego eksportu mleka, serów i innych produktów mleczarskich. Dla polskich firm oznacza to utrudniony dostęp do rynku, który miał być jednym z potencjalnych kierunków rozwoju sprzedaży poza Unię Europejską.

Może Cię zainteresować: Skażona hormonami wołowina z Mercosuru mogła trafiła do Polski i Niemiec

„Oczywiście bez uzgodnionych świadectw weterynaryjnych też możemy wysyłać, ale to jest o wiele trudniejsze, bardziej skomplikowane i mniej opłacalne” — powiedziała prezes Polskiej Izby Mleka Agnieszka Maliszewska.

Branża mleczarska szczególne znaczenie przypisuje eksportowi serów długo dojrzewających. Polska ma ich duże zasoby i dobrą jakość, a sprzedaż poza rynek unijny mogłaby wzmocnić sektor w warunkach rosnącej produkcji mleka oraz silnej konkurencji na rynkach zagranicznych.

„Ciągnie się to administracyjnie, być może jest to celowe działanie związane z ograniczeniem dostępu do rynku, jedna z tak zwanych pozataryfowych barier” — wyjaśniła Maliszewska.

Presja dyplomatyczna i postulaty branży

Prezes Polskiej Izby Mleka wskazała, że sprawa wymaga presji dyplomatycznej oraz działań po stronie polskiej. Zaproponowała powołanie specjalnego przedstawiciela do spraw Mercosuru w Brazylii, który na miejscu zabiegałby o interesy polskiej branży.

„Będziemy o tym mówić, będziemy nalegać. Mam nadzieję też, że ambasada Brazylii w Polsce to usłyszy i będzie podejmowała działania” — dodała Maliszewska.

Polskie mleczarstwo wiązało z umową UE-Mercosur więcej nadziei niż obaw. Nadwyżka eksportowa sektora mlecznego wynosi ok. 25 proc., dlatego możliwość sprzedaży produktów poza Unię Europejską ma dla branży istotne znaczenie.

„Jeżeli nie będziemy szybko działać, to po prostu prześpimy ten moment. Trzeba wykorzystać te szanse maksymalnie, po to, żeby wzmocnić nasz sektor i zwiększyć eksport. Dlatego, że ten świat staje się coraz trudniejszy, jeśli chodzi o kwestie związane z eksportem. W związku z tym każda możliwość eksportu do jakiegokolwiek kraju i sprzedanie produktów mleczarskich poza rynek Unii Europejskiej tylko i włącznie nas wzmocni w tym momencie” — powiedziała prezes Polskiej Izby Mleka.

Obawy innych sektorów rolnictwa

Odmienne stanowisko wobec umowy prezentują producenci wołowiny, drobiu i cukru. Branże te obawiają się napływu tańszej żywności z Argentyny, Brazylii, Paragwaju i Urugwaju po zniesieniu części ceł. W przypadku mięsa podnoszone są także różnice w warunkach produkcji oraz stosowaniu środków niedozwolonych w UE, co wzmacnia argumenty za ochroną krajowego rolnictwa i kompetencji państw członkowskich w zakresie kontroli bezpieczeństwa żywności.

Szczegóły umowy UE–Mercosur

Porozumienie między UE a krajami Mercosur, obejmującymi Argentynę, Brazylię, Paragwaj, Boliwię i Urugwaj, zostało podpisane 17 stycznia 2026 roku. Zgodę na podpisanie 9 stycznia wyraziła większość Rady UE, przy sprzeciwie Polski, Francji, Irlandii, Węgier i Austrii. Dokument wymaga jeszcze ratyfikacji przez wszystkie państwa członkowskie, jednak jego część handlowa jest stosowana tymczasowo od 1 maja.

Przejściowa umowa handlowa ma pozwolić na sprowadzanie do UE produktów takich jak wołowina, drób, nabiał, cukier i etanol po stawkach celnych korzystniejszych dla producentów z Ameryki Południowej. Obniżki mają dotyczyć określonych kontyngentów. W zamian państwa Mercosuru mają obniżyć cła na europejskie towary przemysłowe, w tym samochody.

Zobacz też: 58 tys. ton bezcłowej wołowiny z Mercosur od 1 maja. „Komisja Europejska omijała ten temat”

Tego samego dnia ma zacząć obowiązywać klauzula ochronna, przewidziana jako mechanizm zabezpieczający unijnych rolników przed nadmiernym napływem produktów z państw Mercosuru. Klauzula ma być uruchamiana, jeśli ceny danego produktu w UE spadną wskutek importu z Mercosuru o 5 proc. W takiej sytuacji możliwe będzie podniesienie ceł albo zakaz wwozu danego produktu do UE.

Pod koniec stycznia Parlament Europejski skierował do Trybunału Sprawiedliwości UE wniosek o zbadanie zgodności umowy z traktatami unijnymi.

Ponadto w kwietniu Polska ogłosiła, że złoży do Sądu Najwyższego UE skargę na umowę handlową między z Mercosurem. Decyzja zapadła kilka tygodni przez końcowym terminem 26 maja, do którego można składać wnioski.

Kresy.pl/Polskie Radio 24

Tagi: , , ,
forma płatności