Pierwsze transporty słonecznika z Argentyny, które dotarły do Bułgarii, nie spełniają unijnych norm bezpieczeństwa. W próbkach wykryto przekroczenie dopuszczalnych poziomów pestycydów, w tym malationu wycofanego w UE niemal dwie dekady temu.

Pierwsze transporty nasion słonecznika z Argentyny, które dotarły do portów w Bułgarii, wykazały przekroczenie dopuszczalnych poziomów pozostałości pestycydów. Jak podał portal Farmer.pl, powołując się na informacje rumuńskiego serwisu Agrointel.ro, surowiec nie zostanie dopuszczony do wykorzystania w produkcji żywności.

Zobacz też: KE: Brazylia nie gwarantuje bezpieczeństwa wołowiny trafiającej na rynek UE

Przeprowadzone analizy wykazały obecność substancji czynnych w stężeniach przekraczających unijne normy. „Nawet przy uwzględnieniu marginesu błędu w badanych próbkach wykryte wartości nadal przekraczają najwyższe dopuszczalne poziomy zgodnie z rozporządzeniem (WE) nr 396/2005 – około dwukrotnie w przypadku malationu i około pięciokrotnie w przypadku deltametryny. W związku z tym próbka słonecznika z Mercosuru została uznana za niezgodną z normami dotyczącymi pozostałości pestycydów” – poinformowano.

W rezultacie cała partia surowca została zabezpieczona i zdyskwalifikowana do celów konsumpcyjnych. Według dostępnych informacji nasiona mogą zostać wykorzystane wyłącznie w przemyśle energetycznym, najprawdopodobniej do produkcji biodiesla.

Zobacz też: 62 tony skażonej wołowiny z Mercosur trafiły do UE

Problem może jednak okazać się znacznie szerszy. Do Bułgarii zmierza bowiem kilka kolejnych transportów słonecznika z tego samego kierunku. Dwa statki są już załadowywane, trzy następne czekają na rozpoczęcie załadunku, a część transportów znajduje się w drodze do Europy. Łącznie chodzi o około 440 tysięcy ton surowca.

Podobne obawy pojawiają się również w Rumunii. W tamtejszym porcie znajduje się już jeden transport słonecznika, natomiast dwa kolejne statki są w trakcie rejsu do Europy.

Kresy.pl/Farmer.pl

Tagi: , ,
forma płatności