Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Ambasador USA w Izraelu Mike Huckabee powiedział we wtorek, 16 czerwca, podczas konferencji poświęconej izraelskiemu dziedzictwu w Judei i Samarii, że Stany Zjednoczone „nie istniałyby” bez Izraela i żydowskich fundamentów.
„To bez wątpienia wasze dziedzictwo, ale jest to także dziedzictwo Stanów Zjednoczonych. Bez Izraela, bez żydowskiego fundamentu, nie byłoby Ameryki. Nasze istnienie zawdzięczamy temu, co wydarzyło się na tej ziemi” — powiedział Huckabee, cytowany przez „The Jerusalem Post”. Ambasador dodał, że jego zadaniem jest przedstawianie Amerykanom znaczenia Izraela dla Stanów Zjednoczonych.
Słowa Huckabee’ego padły tego samego dnia, w którym Donald Trump podkreślał odwrotną zależność. Prezydent USA mówił, że „bez Stanów Zjednoczonych nie byłoby Izraela”, a także że bez niego samego „nie byłoby Izraela”, ponieważ żaden inny prezydent nie był gotów zrobić tego, co on zrobił. Wypowiedź ambasadora zabrzmiała więc jak niemal bezpośrednie odwrócenie tezy Trumpa.
Minister spraw zagranicznych Izraela, Gideon Saar zapowiedział, że nie będzie już utrzymywać kontaktów z wysoką przedstawiciel UE do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, Kają Kallas.
Portal Ynet pisze o "ostrym starciu" dyplomatycznym między Izraelem a Kallas. Doszło do ujawnieniu, że Kallas w czasie swojej majowej wizyty w Meksyku, na zamkniętej konferencji z członkami jego rządu przyrównała obecną politykę państwa syjonistycznego do polityki aparthaidu prowadzonej w Republice Południowej Afryki w celu zagwarantowania supremacji politycznej i ekonomicznej jej mieszkańców rasy białej. Informacja o wypowiedzi Kallas przebiła się do środków masowego przekazu dopiero w pierwszym tygodniu czerwca.
Saar skomentował w czwartek, że Kallas „od pewnego czasu zachowuje się obsesyjnie i w sposób haniebnie niesprawiedliwy wobec państwa Izrael”.
Fiński parlament zgodził się na zmianę przepisów, które dotąd blokowały wwożenie, transportowanie i posiadanie broni jądrowej na terytorium kraju. Ustawa ma umożliwić Finlandii pełniejsze wykorzystanie odstraszania jądrowego NATO w sytuacjach związanych z obroną narodową, obroną zbiorową Sojuszu lub współpracą wojskową.
W środę fiński parlament przyjął ustawę znoszącą dotychczasowe ograniczenia dotyczące wwozu, transportu, dostarczania i posiadania broni jądrowej na terytorium kraju w sytuacjach związanych z obroną Finlandii, obroną zbiorową NATO lub współpracą obronną. Za zmianami opowiedziało się 125 deputowanych, przeciw było 61, a 13 było nieobecnych.
Dmytro Kułeba wypowiedział się na temat relacji polsko-ukraińskich w ubiegłotygodniowej rozmowie z TSN. Były minister spraw zagranicznych Ukrainy odniósł się m.in. do polityki historycznej, kwestii ludobójstw na Wołyniu oraz stanowiska prezydenta Karola Nawrockiego wobec Kijowa.
Jak wynika z ustaleń niemieckiego „Der Spiegel”, Ursula von der Leyen zapowiedziała postulat ograniczenia przyjmowania uchodźców wojennych z Ukrainy, głównie mężczyzn zdolnych do służby wojskowej. Wcześniej podobne chęci deklarowali inni unijni politycy.
Przed nadchodzącym szczytem Unii Europejskiej przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała propozycję ograniczenia uproszczonych zasad przyjmowania obywateli Ukrainy w państwach UE — podał niemiecki „Der Spiegel”, powołując się na list do europejskich szefów państw i rządów.
Zakres tymczasowej ochrony ma zostać ograniczony w taki sposób, aby dalsze obowiązywanie ochrony nie osłabiało zdolności Ukrainy do samoobrony.
Stany Zjednoczone są otwarte na polską propozycję utworzenia na terytorium RP stałej bazy wojsk amerykańskich — poinformował w czwartek 18 czerwca w Brukseli wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz po spotkaniu z szefem Pentagonu Pete’em Hegsethem.
Szef MON uczestniczył w spotkaniu ministrów obrony państw NATO przed szczytem Sojuszu zaplanowanym na 7 i 8 lipca w Ankarze. Jak przekazał, rozmawiał z Hegsethem o współdziałaniu, obronie kolektywnej, bezpieczeństwie Polski oraz współpracy ze Stanami Zjednoczonymi.
Brazylia utrudnia eksport polskiego mleka. Brak świadectw po umowie UE-Mercosur