Obrączka na palcu straceńca ekshumowanego przez archeologów na stokach wileńskiej Góry Zamkowej świadczy, że prawdopodobnie odnaleziono szczątki Zygmunta Sierakowskiego, przywódcy powstania na Żmudzi.

Ministerstwo Kultury Litwy podało, że podczas badań archeologicznych na znajdującej się w centrum Wilna Górze Zamkowej zwanej Górą Giedymina znaleziono najprawdopodobniej szczątki Zygmunta Sierakowskiego, jednego z przywódców powstania styczniowego.

W trakcie prac archeologicznych prowadzonych w ostatnich tygodniach odnaleziono cztery jamy grobowe mieszczące siedem osób. Pogrzebani byli złożeni do grobów bez trumien ze związanymi rękami; byli przysypani wapnem. Wcześniej, w lutym br. odkryto szczątki czterech osób.

W latach 1863-1864 Rosjanie przypuszczalnie pochowali potajemnie na stokach Góry Giedymina 21 straconych powstańców, w tym przywódców powstania na Litwie: Zygmunta Sierakowskiego i Konstantego Kalinowskiego. Po powstaniu listopadowym w tym miejscu władze carskie założyły fortecę.

PRZECZYTAJ: Powstanie Styczniowe na Litwie i Rusi

Jedna ze znalezionych osób miała na palcu obrączkę z wygrawerowanym napisem „Zygmund Apolonia 11 sierpnia/30 lipca 1862 r.”. Świadczyłoby to, że obrączka należała do Zygmunta Sierakowskiego, którego żoną była Apolonia z Dalewskich. Ich ślub odbył się właśnie 30. lipca 1962 roku.

Szczątki wszystkich 11 odnalezionych osób zostaną poddane badaniom antropologicznym. Niewykluczone, że zostaną wykonane także badania DNA, by potwierdzić, że osoba znaleziona z obrączką to Zygmunt Sierakowski. Szacuje się, że badania potrwają nie mniej niż pół roku.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl / RMF FM




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz