Zgodnie z zapowiedziami opozycji w Erywaniu w czwartek znów doszło do manifestacji pod hasłem ustąpienia premiera Nikoła Paszyniana.

Jak podał w portal News.am działacze opozycyjnej Armeńskiej Federacji Rewolucyjnej (Dasznakcutjun) wyszli na ulice w różnych miejscach Erywania. Zablokowali oni ruch samochodowy na prospekcie Miasnikiana oraz drogach do dystryktów Nor Nork i Awan. By uniknąć interwencji policji protestujący blokowali drogi chodząc po przejściach dla pieszych. Według relacji dasznacy skandowali hasło „Paszynian – zdrajca” oraz śpiewali pieśni patriotyczne. Protestujący przepuszczali tylko samochody pogotowia medycznego.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Policja interweniowała w sytuacji gdy protestujący decydowali się na inną formę protestu, na przykład gdy grupa kobiet postanowił usiąść na przejściu dla pieszych na skrzyżowaniu ulic Tigrana Meca i Chandżiana. W czasie interwencji przeciw nim z grupy protestujących rozległy się okrzyki „wstyd”. Według informacji służby prasowej policji, jej funkcjonariusze zatrzymali już 24 uczestników czwartkowych pikiet przeciw Paszynianowi.

Na jednej z ulic doszło do niebezpiecznego incydentu kiedy to kierowca nie zatrzymał się przed blokadą lecz przejechał przez nią potrącając jednego z protestujących. Portal News.am zamieścił dramatyczne nagranie tego zdarzenia.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

W zeszłym tygodniu premier Nikoła Paszynian zgodził się na porozumienie rozejmowe z Azerbejdżanem, które jest gwarantowane przez Rosję. Zawiera ono decyzje niekorzystne dla Ormian w Górskim Karabachu prowadząc do praktycznej likwidacji samodzielności Republiki Arcachu proklamowanej w tym regionie przez Ormian w 1991 r. Porozumienie to wygasiło eskalację zbrojną w postaci pełnowymiarowej wojny jaka wybuchła w regionie 27 września. Prezydent Armenii ogłosił, że porozumienie rozejmowe zostało uzgodnione bez jego wiedzy.

news.am/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz