emIlham Alijew dopuścił możliwość rozmów z premierem Armenii Nikolem Paszynianem w stolicy Rosji. – podała w środę agencja Interfax.

W wywiadzie udzielonym Interfaxowi Alijew powiedział, że nie otrzymał żadnego zaproszenia do rozmów ze stroną armeńską w Moskwie, ale rozważy możliwość spotkania z premierem Armenii Nikolem Paszynianem, jeśli taka propozycja pojawi się.

„Wielokrotnie uczestniczyłem w trójstronnych spotkaniach prezydentów Azerbejdżanu, Armenii i Rosji, ale po dojściu Paszyniana do władzy w Armenii takich spotkań nie było. Spotkania te odbywały się z poprzednimi prezydentami Armenii, a ja nigdy nie unikałem tych spotkań – mówił Alijew dodając, że pozytywnie je ocenia.

Prezydent Azerbejdżanu pozytywnie wypowiadał się o roli Rosji jako współprzewodniczącego Grupy Mińskiej.

„Rosja zawsze utrzymywała bliskie stosunki zarówno z Armenią, jak i Azerbejdżanem, a dziś pod względem polityczno-gospodarczym bardzo aktywnie współpracuje z Azerbejdżanem i Armenią, jest naszym sąsiadem. Dlatego oczywiście większość tych spotkań odbywała się w Rosji, ale takich spotkań za Paszyniana nie było. Nie wiem, jak skuteczne one będą teraz… Ale jeśli taka propozycja się pojawi, zawsze pozytywnie ją rozpatrywaliśmy i będziemy rozpatrywać” – mówił Alijew.

Nawiązując do słów dziennikarza przeprowadzającego wywiad Alijew oświadczył, że jest gotów przyjechać do Moskwy na rozmowy z premierem Armenii „bez żadnych warunków”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

W trakcie wywiadu prezydent Azerbejdżanu ocenił straty Ormian w konflikcie o Górski Karabach od 27 września br. na około 5 tysięcy zabitych i 2-3 razy więcej rannych. Odnośnie strat własnych przypomniał, że Azerbejdżan zapowiedział ich ujawnienie dopiero po zakończeniu walk, jednak przekonywał, że w porównaniu ze stratami Ormian są one „dużo, dużo mniejsze”. Tymczasem władze Republiki Górskiego Karabachu podały, że jej armia straciła dotąd 1068 zabitych.

Przypomnijmy, że kilka dni temu prezydent Rosji oceniał straty każdej z obu stron konfliktu na ponad 2 tys. zabitych.

Kresy.pl / Interfax

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz