Po zamieszkach w Barcelonie, katalońscy separatyści kontynuują manifestacje przeciw aresztowaniu byłego premiera Katalonii Carlesa Puigdemona.

Niemiecki sąd zadecydował, że Carles Puigdemont, zatrzymany nad granicą z Danią, pozostanie w areszcie, do czasu rozpatrzenia Europejskiego Nakazu Aresztowania wydanego przez Hiszpanię i decyzji o ewentualnej ekstradycji. Aresztowanie byłego premiera Katalonii, który jest oskarżony przez hiszpańską Prokuraturę Generalną o rebelię, przekroczenie uprawnień i sprzeniewierzenie środków publicznych za zorganizowanie referendum o niepodległości Hiszpanii i jej ogłoszenie, wywołało poruszenie wśród zwolenników separatyzmu. Już w niedzielę doszło do manifestacji w szeregu miast Katalonii, które w Barcelonie przerodziły się w zamieszki.

We wtorek separatyści wyszli na drogi. Zwolennicy secesji zablokowali ważne szlaki komunikacyjne, w tym autostradę AP7. Zgromadzeni nazywają siebie Komitetami Obrony Republiki. Mobilizowali się za pomocą Twittera i aplikacji Telegram od poniedziałkowego wieczoru, wzywając do zabierania śpiworów, ciepłych ubrań i zapasów pożywienia. Blokady separatystów zostały dziś zorganizowane w trzech strategicznie wybranych miejscach: przy granicy z Hiszpanią, oraz na granicach między Katalonią a prowincjami Walencja i Aragonia. W swoim komunikacie opublikowanym we wtorek, Komitety Obrony Republiki domagają się jej „natychmiastowego proklamowania”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Władze wysłały przeciw blokującym znaczne siły regionalnej policji – Mossos d’Esquadra, które dwie godziny przystąpiły do rozbijania blokad.

 

thespainreport.com/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz