Po zamieszkach w Barcelonie, katalońscy separatyści kontynuują manifestacje przeciw aresztowaniu byłego premiera Katalonii Carlesa Puigdemona.

Niemiecki sąd zadecydował, że Carles Puigdemont, zatrzymany nad granicą z Danią, pozostanie w areszcie, do czasu rozpatrzenia Europejskiego Nakazu Aresztowania wydanego przez Hiszpanię i decyzji o ewentualnej ekstradycji. Aresztowanie byłego premiera Katalonii, który jest oskarżony przez hiszpańską Prokuraturę Generalną o rebelię, przekroczenie uprawnień i sprzeniewierzenie środków publicznych za zorganizowanie referendum o niepodległości Hiszpanii i jej ogłoszenie, wywołało poruszenie wśród zwolenników separatyzmu. Już w niedzielę doszło do manifestacji w szeregu miast Katalonii, które w Barcelonie przerodziły się w zamieszki.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

We wtorek separatyści wyszli na drogi. Zwolennicy secesji zablokowali ważne szlaki komunikacyjne, w tym autostradę AP7. Zgromadzeni nazywają siebie Komitetami Obrony Republiki. Mobilizowali się za pomocą Twittera i aplikacji Telegram od poniedziałkowego wieczoru, wzywając do zabierania śpiworów, ciepłych ubrań i zapasów pożywienia. Blokady separatystów zostały dziś zorganizowane w trzech strategicznie wybranych miejscach: przy granicy z Hiszpanią, oraz na granicach między Katalonią a prowincjami Walencja i Aragonia. W swoim komunikacie opublikowanym we wtorek, Komitety Obrony Republiki domagają się jej „natychmiastowego proklamowania”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Władze wysłały przeciw blokującym znaczne siły regionalnej policji – Mossos d’Esquadra, które dwie godziny przystąpiły do rozbijania blokad.

 

thespainreport.com/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz