Cherif Chekkat, który we wtorek w rejonie jarmarku bożonarodzeniowego w Strasburgu we Francji zabił 3 osoby a 12 ranił, miał powiedzieć, że mścił się za swoich współwyznawców, którzy zostali zabici w Syrii. – pisze agencja Interfax powołując się na telewizję BFM-TV.

Terrorysta ze Strasburga miał powiedzieć o swoim motywie taksówkarzowi, któremu odebrał samochód, którym uciekł z miejsca zamachu. Według taksówkarza 29-letni Marokańczyk z francuskim paszportem twierdził, że poprzez swoje działania chce się „zemścić za swoich martwych braci w Syrii”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1211.62 PLN    (5.5%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Po zamachu postrzelony przez antyterrorystów Marokańczyk porwał taksówkę i uciekł służbom policyjnym. Kierowca taksówki potwierdził później śledczym, że napastnik był ranny i że wysadził go w dzielnicy Strasburga Neudorf, blisko miejsca, w którym znajduje się jego mieszkanie. Pomimo obławy zamachowiec wciąż pozostaje na wolności.

Tymczasem jak podała w czwartek francuska prokuratura, w związku z atakiem w Strasburgu aresztowano piątą osobę. W przeciwieństwie do wcześniej zatrzymanych czterech osób, którymi byli rodzice i dwoje braci Chekkata, nie jest to członek jego rodziny.

Jak informowaliśmy, we wtorek wieczorem w rejonie jarmarku bożonarodzeniowego w centrum Strasburga napastnik otworzył ogień zabijając trzy osoby. Sprawca, urodzony we Francji w rodzinie imigrantów z północnej Afryki, zbiegł. Wcześniej postrzeliła go policja. Był znany służbom i uznawany za osobę zagrażającą bezpieczeństwu. Według świadków trakcie zamachu krzyczał „Allahu akbar!”. Podczas rewizji w jego domu znaleziono m.in. granaty.

Zabite przez Chekkata osoby to Francuz, 45-letni turysta z Tajlandii, oraz urodzony w Strasburgu mężczyzna pochodzenia afgańskiego. Wśród ciężko rannych jest włoski dziennikarz Antonio Megalizzi. Jak podało polskie MSZ, ranny został także jeden Polak.

Kresy.pl / Interfax / dpa

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz