Wieczorem 5 maja 1523 roku na Wawelu doszło do dramatycznego incydentu, który mógł zmienić bieg historii Polski. Władca ówczesnej Rzeczypospolitej, Zygmunt I Stary, padł ofiarą zamachu.

Zamachowiec, którego nigdy nie ujęto ani nie zidentyfikowano, oddał strzał z rusznicy w kierunku królewskich apartamentów. Kula rozbiła okno wieży zamku, zwanej Kurzą Stopką, przeleciała obok monarchy i utkwiła w suficie komnaty. Ponoć król, reagując błyskawicznie, uskoczył w bok i padł na ziemię, unikając w ten sposób śmierci.

Czytaj też: Złote tapety, czerwone dywany. Hołd pruski

Zamach miał miejsce w porze, gdy Zygmunt Stary zwykł spacerować po zamku i spoglądać na nocny Kraków z okien. To wskazuje, że sprawca doskonale znał zwyczaje władcy. Choć śledztwo zostało wszczęte, nigdy nie udało się ustalić ani personaliów zamachowca, ani jego ewentualnych mocodawców.

Motywy zamachu również pozostały niejasne, jednak niektórzy historycy dopatrują się związku z ogłoszonym przez króla trzy tygodnie wcześniej podatkiem „czopowym” – nowym obciążeniem fiskalnym, który dotyczył produkcji piwa, miodu pitnego, wódki i wina. Podatek ten został nałożony bez zgody sejmu, co wzbudziło niezadowolenie wśród mieszczan i producentów trunków.

Czytaj też: Błąd, który otworzył Hohenzollernom drogę do mocarstwa?

Podatek czopowy był w istocie odpowiednikiem dzisiejszej akcyzy – opłatą nakładaną na wyroby alkoholowe, które miały przynosić skarbowi państwa dodatkowe dochody. Wprowadzenie go bez konsultacji z reprezentacją szlachty mogło zostać odebrane jako akt autorytarny, co w połączeniu z wysokimi kosztami obciążeń mogło sprowokować próbę zamachu.

Choć wydarzenie z 5 maja 1523 roku nie zakończyło się tragedią, pozostaje jednym z najbardziej intrygujących i tajemniczych epizodów z czasów panowania Zygmunta Starego.

Kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności