W związku z kolejnym skandalem w rządzie Borisa Johnsona dymisje złożyli ministrowie finansów i zdrowia, ogłaszając, że stracili do premiera zaufanie.

Jak podaje agencja Reutera, minister finansów Wielkiej Brytanii Rishi Sunak i minister zdrowia tego kraju Sajid Javid złożyli we wtorek dymisje. Rezygnacje nastąpiły zaledwie kilka minut po tym, jak premier Boris Johnson przeprosił w telewizji za wyznaczenie Christophera Pinchera na zastępcę osoby odpowiedzialnej za dyscyplinę w Partii Konserwatywnej (tzw. whipa).

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

2804.49 PLN    (12.74%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Pincher złożył rezygnację w zeszły czwartek w związku ze skandalem obyczajowym – wyszło bowiem na jaw, że poprzedniej nocy będąc mocno pijanym, molestował w jednym z londyńskich klubów dwóch mężczyzn. Okazało się przy okazji, że Pincher ma koncie więcej takich wyskoków i pogłoski o nich krążyły od lat. Wywołało to zmieniające się narracje Downing Street na temat tego, co premier wiedział o prowadzeniu się Pinchera i kiedy o tym wiedział. Rzecznik premiera najpierw mówił, że nic nie wiedział, a później przyznał, że premier został poinformowany w „jakiejś formie” o sprawie, ale zapomniał o tym w zeszłym tygodniu.

Składając dymisje obaj ministrowie zakwestionowali zdolność premiera do kierowania administracją. „Społeczeństwo słusznie oczekuje, że rząd będzie prowadzony właściwie, kompetentnie i poważnie” – oświadczył Sunak. „Zdaję sobie sprawę, że to może być moja ostatnia praca ministerialna, ale uważam, że warto o te standardy walczyć i dlatego rezygnuję” – dodawał. Javid powiedział, że wielu parlamentarzystów i opinia publiczna straciło zaufanie do zdolności Johnsona do rządzenia w interesie narodowym. „Z przykrością muszę jednak powiedzieć, że jest dla mnie jasne, że ta sytuacja nie zmieni się pod twoim przywództwem – i dlatego też straciłeś moje zaufanie” – napisał w swoim liście do Johnsona.

Skandal związany z Pincherem pojawił się zaledwie miesiąc po tym, jak premier przetrwał głosowanie nad wotum zaufania. Wcześniej Johnson był krytykowany m.in. za imprezy w jego rezydencji i biurze na Downing Street, które łamały surowe przepisy przeciwepidemiczne czy obronę parlamentarzysty, który złamał zasady lobbingu.

Agencja Reutera opisuje dymisje dwóch ministrów jako wydarzenie, po którym Boris Johnson może już się nie podnieść. „Jest już skończony” – powiedział anonimowo agencji jeden z posłów torysów, który wcześniej zachowywał lojalność wobec premiera.

Kresy.pl / Reuters / PAP

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz