Komisja Europejska wszczęła procedurę pociągnięcia Wielkiej Brytanii do odpowiedzialności za brak nominacji kandydata na brytyjskiego komisarza UE.

O wszczęciu procedury KE poinformowała w czwartek. „Jako strażniczka traktatów Komisja Europejska wysłała dziś do Zjednoczonego Królestwa wezwanie do usunięcia uchybienia z powodu naruszenia zobowiązań wynikających z traktatu UE w związku z brakiem kandydata na stanowisko komisarza UE” – czytamy w komunikacie UE.

Władze Zjednoczonego Królestwa mają czas na odpowiedź do 22 listopada. Krótki termin na odpowiedź wyjaśniono tym, że nowa Komisja powinna zacząć pracę „jak najszybciej”.

Wybrana na przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ma nadzieję na rozpoczęcie pracy 1 grudnia, miesiąc później niż planowano. Jednak Wielka Brytania odmawia nominacji kandydata do Komisji.

Von der Leyen wysłała już dwa listy do Londynu w sprawie wyznaczenia brytyjskiego komisarza. Na pierwszy z nich nie odpowiedziano, za drugim razem rząd Borisa Johnsona stwierdził, że nie może desygnować kandydata przed wyznaczonymi na 12 grudnia wyborami parlamentarnymi. Zdaniem KE jest to naruszenie traktatu UE.

Wyznaczenie kandydata na eurokomisarza przez Londyn było warunkiem przesunięcia daty Brexitu do 31 stycznia 2020 roku.

KE może teraz przejść do drugiego etapu procedury a później skierować sprawę do Trybunału Sprawiedliwości UE. Według portalu Politico, powołującego się na jednego z dyplomatów UE, procedura przeciw Wielkiej Brytanii może posłużyć jako prawne przygotowanie do inauguracji nowej Komisji 1 grudnia, nawet jeśli Wielka Brytania wciąż będzie ociągać się z wyznaczeniem swojego kandydata.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl / PAP / Politico / Europejska Prawda




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz