Zgromadzenie polityczne Europejskiej Partii Ludowej (EPL) zdecydowało w środę o zawieszeniu rządzącej na Wegrzech partii Fidesz w prawach członka EPL. – podała Polska Agencja Prasowa. Szef Fideszu Viktor Orban twierdzi, że partia nie została zawieszona, lecz on sam jednostronnie ją zawiesił w prawach członka EPL do czasu wyjaśnienia wysuwanych wobec niej zarzutów.

Jak pisze PAP powołując się na swoje źródła, zgromadzenie polityczne EPL w Brukseli miało dość burzliwy przebieg. Najostrzej wobec partii Orbana występowali przedstawiciele Niemiec, Szwecji i Finlandii. Zawieszenie Fideszu poparł też Rafał Trzaskowski, który reprezentował Platformę Obywatelską. Prezydent Warszawy utrzymywał przy tym, że działania wobec Fideszu nie są wymierzone przeciw Węgrom a w całej sprawie chodzi o zasady.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1219.18 PLN    (5.54%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Zawieszenie Fideszu poparło 190 delegatów, jedynie trzech było przeciw. Ostatecznie po małych poprawkach poparł je nawet sam Orban, choć wcześniej groził nawet opuszczeniem EPL w razie przyjęcia rezolucji mówiącej o „dobrowolnym” zawieszeniu jego partii. Jak podaje TVN24, później na konferencji prasowej premier Węgier mówił, że Fidesz nie został zawieszony, lecz jednostronnie zawiesił swoje prawa do czasu wyjaśnienia wysuwanych wobec niego zarzutów. W rezolucji przypomniano, że szef frakcji EPL w PE Manfred Weber zażądał od Orbana zakończenia kampanii billboardowej wymierzonej w George’a Sorosa i szefa KE Jeana-Claude Junckera, przeprosin za nazwanie „pożytecznymi idiotami” aktywnych zwolenników wyrzucenia Fideszu z EPL i wyjaśnienia sytuacji zwalczanego przez władze Węgier Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego, założonego przez Sorosa.

Konsekwencją zawieszenia Fideszu będzie brak możliwości uczestniczenia jego przedstawicieli w spotkaniach EPL, pozbawienie prawa głosu oraz brak możliwości wysuwania swoich kandydatów na stanowiska w EPL. Dzisiejszy szczyt liderów EPL (w którym biorą udział m.in. szefowie rządów Niemiec, Irlandii, Bułgarii i Austrii) odbywający się przed posiedzeniem Rady Europejskiej odbędzie się już bez Orbana.

Według szefa węgierskiego rządu decyzja o dalszych losach Fideszu w EPL zapadnie po majowych wyborach do Europarlamentu. Dla oceny wywiązywania się Fideszu z postawionych warunków EPL powoła specjalną grupę „mędrców”.

CZYTAJ TAKŻE: Juncker: w Europejskiej Partii Ludowej nie ma miejsca dla Orbana i Fideszu

Kresy.pl / PAP / TVN24

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz