Niemiecki sąd zdecydował, że były premier Katalonii, Carles Puidemont pozostanie w areszcie do czasu rozpatrzenia wydanego przez Hiszpanię Europejskiego Nakazu Aresztowania.

Były szef rządu Katalonii, który przeprowadził referendum o niepodległości regionu, został zatrzymany w niedzielę Niemczech na mocy wystawionego przez Hiszpanię Europejskiego Nakazu Aresztowania. Puigdemont został przesłuchany. W poniedziałek niemiecki sąd w Neumuenster zdecydował, że polityk zostanie w areszcie.

Sąd odmówił Puigdemontowi możliwości wyjścia za kaucją uznając że zachodzi prawdopodobieństwo ucieczki. Puidemont przyznał bowiem, że wracał przez Niemcy do Belgii, gdzie cieszy się bezpieczeństwem, korzystając z ochrony tamtejszych władz. Były szef rządu Katalonii uciekł do Brukseli wkrótce po odwołaniu jego rządu przez władze Hiszpanii, po zawieszeniu przez nie autonomii regionu Katalonii. Zgodnie z przepisami decyzja o ewentualnej ekstradycji Puigdemonta do Hiszpanii zapadnie w ciągu 60 dni od aresztowania. Niemiecki wymiar sprawiedliwości zbada w tym czasie, czy zarzuty postawione Puigdemontowi – rebelia, przekroczenie uprawnień i sprzeniewierzenie środków publicznych – mają odpowiedniki w niemieckim kodeksie karnym.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Aresztowanie Puidemonta wywołało poruszenie w Katalonii. Na ulice Barcelony wyszło kilkadziesiąt tysięcy osób. Doszło do starć z siłami policyjnymi, które użyły pałek do rozproszenia tłumu. Do manifestacji doszło także w innych miastach Katalonii. Łącznie obrażenia odniosło około stu ich uczestników, a także 23 funkcjonariuszy katalońskiej policji – Mossos d’Escuadra. Dziewięć osób zostało aresztowanych za udział w zamieszkach.

independent.co.uk/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz