Opozycyjna partia TISZA wyprzedziła rządzącą koalicję Fidesz-KDNP o 7 p.p. – wynika z najnowszych sondaży. Jest to pierwsze ugrupowanie, które może zagrozić trwającym od 2010 r. rządom Viktora Orbána.

Centrowa partia Tisza stała się największym ugrupowaniem opozycyjnym na Węgrzech. Według ostatniego sondażu Instytutu Republikon – poparcie TISZA wynosi 39 proc., a Fidesz-KDNP – 32 proc. TISZA w każdym sondażu notuje wzrost przewagi nad koalicją rządząca. W grudniu różnica pomiędzy dwoma ugrupowaniami wynosiła 6 p.p. na korzyść TISZA (43:37).

.

Lider TISZA – Péter Magyar w związku z tym wezwał do przeprowadzenia przyśpieszonych wyborów parlamentarnych, które normalnie mają odbyć się dopiero w przyszłym roku. Wezwania Magyara nie popiera jednak większość węgierskiego społeczeństwa. Sondaż przeprowadzony przez instytut Nézőpont, opublikowany na oficjalnej angielskiej stronie internetowej rządu, wskazuje, że 61 proc. Węgrów nie uważa, by przedterminowe wybory były potrzebne. Odmiennego zdania był co trzeci z ankietowanych.

TISZA jest nowym ugrupowaniem na węgierskiej scenie politycznej – została założona w 2021 r. przez byłych członków Fideszu i ówczesnych partii opozycyjnych, m.in. węgierskich socjaldemokratów. Tisza to akronim węgierskim słów „Szacunek i Wolność”, co odpowiada madziarskiej nazwie jednej z dwóch głównych rzek przepływających przez Węgry – Cisy Partia planowała wziąć udział w wyborach parlamentarnych w 2022 r., jednak nie udało się jej zarejestrować żadnego kandydata. Ugrupowanie w formie protestu odrzuciło subwencje partyjne i utrzymuje się wyłącznie z darowizn i majątków osobistych swoich członków, sprzedając płatne członkostwa w miesięcznym abonamencie po ok. 30 zł w formie zwykłej oraz po ok. 430 zł w pakiecie „premium”.

TISZA  w 2024 r. wystartowała w wyborach do Parlamentu Europejskiego, zdobywając 29,6 proc. głosów, co przełożyło się na 7 mandatów.

Partia wnioskuje m.in. za przystąpieniem Węgier do Prokuratury Europejskiej oraz zapowiada odblokowanie pieniędzy zamrożonych przez Brukselę w ramach tzw. mechanizmu warunkowości, co oznacza, że Węgry musiałyby zreformować swój system sądownictwa według unijnych zaleceń, żeby odblokować swoje finansowanie.

Program TISZA pokrywa się jednak częściowo z polityką koalicji rządzącej – podobnie jak Fidesz, sprzeciwia się pomocy militarnej dla Ukrainy.

Kresy.pl/republikon.hu

Tagi: , ,
forma płatności