„Węgry są gotowe zbudować wspólnie ze swoimi sąsiadami nową Europę Środkową” – powiedział w sobotę Wiktor Orban podczas wizyty w Rumunii. „Celem jest przekształcenie Europy Środkowej w jeden z najbardziej konkurencyjnych i najszybciej rozwijających się regionów na świecie”.

Premier Węgier odwiedził miasto Timișoara w zachodniej Rumunii, aby upamiętnić 30. rocznicę wybuchu zrywu, który doprowadził do obalenia komunistycznego reżimu Nicolae Ceaușescu.

Czytaj także: Eurostat: Europa Środkowo-Wschodnia rozwija się znacznie szybciej niż stara UE

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

W wizji Orbana, kraje Europy Środkowej miałyby być połączone siecią autostrad i koleją dużej prędkości, a region byłby w stanie zapewnić pracę każdemu oraz tym, którzy byli zmuszeni wyjechać za granicę w celu poszukiwania lepszego życia.

„Węgry chcą stać się krajem europejskim, w którym praca i życie są przywilejem” – mówił Orban. Dodał, że jego kraj będzie dążyć do wykorzystywania nowoczesnych technologii w masowej produkcji, co przyczyni się do powstania „najczystszego środowiska naturalnego”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Z drugiej strony Węgry mają pozostać „najbezpieczniejszym krajem na świecie”.  Jak dodał, cele te jest o wiele łatwiej zrealizować w kooperacji z sąsiadami. Nawiązując do wydarzeń sprzed 30 lat powiedział, że w walce o wolność „nawet Rumuni i Węgrzy potrafili działać wspólnie”. Premier Węgier wspomniał o postaci László Tőkésa, biskupa Kościoła Ewangelicko-Reformowanego z Siedmiogrodu i Węgra, który odegrał ważną rolę w rewolucji rumuńskiej.

Orban stwierdził także, że narody Europy Środkowej jasno sobie zdawały sprawę, że niepodległości „nie otrzymuje się w prezencie”. „Gdybyśmy czekali na pomoc państw zachodnich, nadal byśmy żyli pod okupacją sowiecką, nadal bylibyśmy członkami Układu Warszawskiego, a międzynarodowy kongres partii komunistycznej decydowałby o naszej przyszłości” – powiedział.

Czytaj także: Węgry będą kupować gaz z Rumunii. Orban: to koniec ery monopolu rosyjskiego gazu

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Kresy.pl / dailynewshungary.com

 

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz