Do zderzenia jednostki tureckiej i greckiej doszło w pobliżu wysp na Morzu Śródziemnym, które oba państwa uważają za swoje.

Do kolizji doszło w nocy z poniedziałku na wtorek w pobliżu dwóch niewielkiej, bezludnych wysp na Morzu Egejskim, przez Greków zwanych Imia a przez Turków Kardak. Greckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wysłało do Turcji skargę na zachowanie tureckiego statku. To właśnie jego „ryzykowne manewry” miały według Greków doprowadzić do zderzenia jednostek. Turecki statek uderzył w lewą burtę greckiego okrętu, uszkadzając go. Żaden z marynarzy nie doznał jednak obrażeń.

„Niebezpieczne incydenty, takie jak ten, które zagrażają życiu ludzkiemu, są efektem narastającego prowokacyjnego zachowania demonstrowanego przez Turcję w ostatnich dniach” – agencja Reuters cytuje komunikat greckiego MSZ. „Turcja musi zaprzestać naruszania prawa międzynarodowego i działań nie przysługującym się relacjom między dwoma państwami” – ostrzegają Ateny.

Jednak tureckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaprzecza, że to załoga tureckiego statku jest winna zderzeniu. Resort stwierdził, że oświadczenie Greków jest „jak zawsze” mylące i zapowiedziało, że Ankara „nie będzie tolerować dalszych wrogich zachowań ze strony greckich sił zbrojnych”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Premier Turcji Binali Yildirim odbył rozmowę telefoniczną ze swoim greckim odpowiednikiem Alexisem Ciprasem, namawiając go by Grecja podjęła ostrożne kroki dla deeskalacji sytuacji na Morzu Egejskim. Jednak deeskalacja nie następuje. Portal Al Monitor cytuje słowa greckiego ministra obrony Panosa Kammenosa, który określił w Brukseli działania Turków jako „prowokacyjne”.

Kilka dni wcześniej minister spraw zagranicznych Cypru oskarżył tureckie okręty o uniemożliwianie przeprowadzenia odwiertów badawczych na wodach terytorialnych tego państwa.

reuters.com/almonitor.com/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz