Grecka policja zatrzymała dziesięciu Syryjczyków, którzy udając ukraińską drużynę siatkarską próbowali nielegalnie przedostać się z Grecji na zachód Europy. – podał w poniedziałek ukraiński portal Europejska Prawda powołując się na greckie media.

Syryjskich migrantów zatrzymano w niedzielę na lotnisku w Atenach po wykryciu, że ich ukraińskie paszporty figurują w bazie danych jako skradzione bądź zgubione. Syryjczycy byli ubrani w takie same stroje sportowe, mieli też takie same torby, a oprócz tego dwie piłki do siatkówki.

Po przesłuchaniu okazało się, że mężczyźni w ogóle nie są ukraińskimi siatkarzami lecz migrantami z Syrii, którzy chcieli przedostać się do jednego z innych państw Unii Europejskiej. Według greckich mediów „siatkarze” zamierzali dostać się do Zurichu w Szwajcarii (która należy do strefy Schengen, ale nie należy do UE). Media nie podają, w jaki sposób Syryjczycy dostali się do Grecji.

Syryjczyków zatrzymano, zostaną oni oskarżeni o próbę nielegalnego przekroczenia granicy przy użyciu skradzionych lub zagubionych dokumentów.

Przypomnijmy, że pod koniec sierpnia br. w ciągu jednego dnia na grecką wyspę Lesbos przedostało się na kilkunastu łodziach ponad pół tysiąca migrantów. To największa jednorazowa grupa nielegalnych przybyszów na wyspie od trzech lat. Grecja uznaje, że to tureckie służby nie wywiązują się z postanowień umowy jaką Ankara zawarła z Unią Europejską jeszcze w 2016 r. W zamian za miliardy euro Turcja zobowiązała się do powstrzymywania ruchu nielegalnych migrantów. W związku ruchem ponad pół tysiąca z nich na Lesbos ambasador Turcji w Atenach został wezwany przez greckiego ministra spraw zagranicznych, Nikosa Dendiasa do złożenia wyjaśnień.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Erdogan zagroził wypuszczeniem nowej fali migracji, jeśli Turcja nie otrzyma pomocy od UE

Kresy.pl / eurointegration.com.ua / ekathimerini.com




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz