W ciągu jednego dnia na Lesbos przedostało się na kilkunastu łodziach ponad pół tysiąca migrantów. To największa jednorazowa grupa nielegalnych przybyszów na wyspie od trzech lat.

W piątek na kilkunastu łodziach i kutrach do greckiej wyspy Lesbos przypłynęło aż 650 nielegalnych imigrantów. Tak duża gruba przybyszów z Azji nie pojawiła się na na wyspie od 2016 r. gdy trwało nasilenie kryzysu migracyjnego. Jak podała telewizja Polsat News oznacza to dla miejscowych władz spory problem. Lesbos duża grecka wyspa położona jest najbliżej wybrzeży kontynentalnej Turcji, dlatego od dawna zmaga się z naporem migrantów. Obecnie w miejscowym ośrodku dla uchodźców przebywa już około 11 tys. lokatorów choć jest on przewidziany dla 3 tys.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Już od początku kryzysu migracyjnego na Lesbos dochodziło do zamieszek wywoływanych przez nielegalnych przybyszów. W zeszłym roku doszło do starć między nimi a mieszkańcami wyspy.”

Jesteśmy zaskoczeni. Tak masowego napływu migrantów, jak ten w postaci jednorazowego lądowania na Lesbos nie widzieliśmy od 2016 roku” – Polsat News cytuje rzecznika przedstawicielstwa Wysokiego Komisarza ds. Uchodźców ONZ (UNHCR) Borisa Czeszirkowa.

Grecja uznaje, że to tureckie służby nie wywiązują się z postanowień umowy jaką Ankara zawarła z Unią Europejską jeszcze w 2016 r. W zamian za miliardy euro Turcja zobowiązała się do powstrzymywania ruchu nielegalnych migrantów. W związku ruchem ponad pół tysiąca z nich na Lesbos ambasador Turcji w Atenach został wezwany przez greckiego ministra spraw zagranicznych, Nikosa Dendiasa do złożenia wyjaśnień.

W 2015 r., w czasie apogeum kryzysu mirgacyjnego, do Europy przybyło z Azji i Afryki około 1,3 mln nielegalnych imigrantów, którzy zawnioskowali o azyl. Z tego 821 tys. przez Grecję. W zeszłym roku drogą morską do Europy przedostało się 113 tys. nielegalnych mirgantów, w większości przez Hiszpanię (55 tys.).

polsatnews.pl/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz