Netanjahu: ktokolwiek zaatakuje Izrael, otrzyma druzgocącą odpowiedź

Premier Binjamin Netanjahu ostrzegł Iran przed zaatakowaniem Izraela. Ktokolwiek zaatakuje Izrael, otrzyma druzgocącą odpowiedź – mówił szef izraelskiego rządu już po zaatakowaniu przez Iran amerykańskich baz w Iraku.

Netanjahu wziął w środę udział w konferencji zorganizowanej w Jerozolimie przez prawicowy think-tank Kohelet Forum. Konferencja była poświęcona uznaniu przez sekretarza stanu USA Mike’a Pompeo legalności żydowskiego osadnictwa na Zachodnim Brzegu Jordanu. Przemawiając Netanjahu odniósł się do ostatnich gróźb Iranu wobec Izraela.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

„Przeciwstawiamy się wytrwale tym, którzy nastają na nasze życie. Przeciwstawiamy się z determinacją i siłą. Każdy, kto spróbuje nas zaatakować, otrzyma w odpowiedzi miażdżący cios” – oświadczył Netanjahu.

Izraelski premier powiedział, że gen. Kasem Sulejmani zabity przez Amerykanów „był odpowiedzialny za śmierć niezliczonych niewinnych ludzi”. Zarzucił mu zdestabilizowanie wielu krajów. „Przez dziesięciolecia siał strach, nędzę i udrękę. I planował znacznie gorsze rzeczy” – twierdził Netanjahu.

Szef izraelskiego rządu uznał, że Trumpowi należą się gratulacje „za szybkie, odważne i stanowcze działanie przeciwko temu głównemu terroryście, który był architektem i kierownikiem irańskiej kampanii terroru na całym Bliskim Wschodzie i na całym świecie”.

Netanjahu przekonywał, że wielu przywódców na Bliskim Wschodzie podziela jego zdanie. Według niego region jest podzielony pomiędzy „radykalnymi islamistami” a „obozem pragmatyków”, w którym jest Izrael, nazwany przez niego „kotwicą stabilności na tych burzliwych wodach”.

Netanjahu wyraził pełne poparcie Izraela dla Stanów Zjednoczonych w trwającej konfrontacji wojskowej z Iranem. „Ameryka nie ma lepszego przyjaciela niż Izrael, a Izrael nie ma lepszego przyjaciela niż Ameryka” – mówił Netanjahu.

W konferencji brał udział ambasador USA w Izraelu David Friedman.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

W nocy z wtorku na środę irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej przeprowadził atak rakietowy na dwie bazy powietrzne USA w Iraku, w odwecie za zabicie przez Amerykanów gen. Kasema Sulejmaniego. Później w irańskich mediach pojawiły się groźby, że jeśli Amerykanie odpowiedzą zbrojnie na ten atak, Iran zaatakuje m.in. izraelskie miasto Hajfa.

Kresy.pl / Times of Israel

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz