Duży pożar wybuchł w czwartek w porcie w Bejrucie. Mieszkańcy miasta wpadli w panikę pamiętając o gigantycznej eksplozji, która miesiąc temu zniszczyła bejrucki port i okolice, zabijając prawie 200 osób.

Jak podaje agencja Reutera, pożar zaczął się w zrujnowanej strefie wolnocłowej portu, sprawiając, że niektórzy mieszkańcy uciekli z miasta, które wciąż nie uporało się z traumą po wybuchu, który nastąpił po pożarze portu na początku sierpnia. Na nagraniach rozpowszechnianych w mediach społecznościowych widać gęste chmury dymu i płomienie unoszące się z ruin portu.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Pożar gaszono z ziemi oraz z powietrza, za pomocą wojskowych helikopterów. Nie ma doniesień o ewentualnych ofiarach pożaru. Szef libańskiego Czerwonego Krzyża powiedział, że nie ma obawy przed kolejną eksplozją i że nikt nie odniósł obrażeń, choć odnotowano przypadki osób mających problemy z oddychaniem.

W mediach pojawiły się doniesienia o mieszkańcach Bejrutu uciekających z miasta w obawie przed eksplozją podobną do tej z 4 sierpnia br.

Minister robót publicznych w ustępującym rządzie Libanu, który podał się do dymisji po sierpniowym wybuchu, powiedział libańskiej stacji MTV, że pożar został opanowany. Według niego przypuszcza się wstępnie, że pożar został wywołany pracami naprawczymi w porcie.

Źródło wojskowe podało, że pożar rozpoczął się od zapalenia oleju kuchennego, a później rozprzestrzenił się na zgromadzone tam opony. W transmisjach telewizyjnych było widać płomienie w pobliżu stosu opon w magazynie zrujnowanym przez wybuch w zeszłym miesiącu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

4 sierpnia br. w porcie w Bejrucie doszło do pożaru, a następnie gigantycznej eksplozji, w wyniku której zginęło około 190 osób a 6000 zostało rannych. Około 300 tys. straciło dach nad głową, gdyż fala uderzeniowa uszkodziła wiele budynków. Libańskie władze twierdzą, że eksplodowało 2750 ton saletry amonowej zgromadzonej w porcie.

Kresy.pl / Reuters

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz