Co najmniej czterech mieszkańców Libanu, w tym żołnierz armii tego państwa, zginęło w kolejnych atakach, jakie w warunkach ogłoszonego rozejmu przeprowadzili w środę Izraelczycy.

Korespondent telewizji Al Mayadeen w południowym Libanie poinformował o śmierci dwóch osób w izraelskim nalocie na obrzeżach Szaaitiji w okręgu Tyru. Inne naloty wzięły na cel miejscowości Al-Mansuri, Al-Hannija i Debaal. Ostrzał artyleryjskiemu Izraelczycy poddali obrzeża Madżdal Zun położonego o kilka kilometrów od granicy dwóch państw. Izraelscy żołnierze, wzorem wielu innych miejsc w południowym Libanie, prowadzili też wyburzenia w nadgranicznej miejscowości An-Nakura.

W dystrykcie Bint Dżubajl Izraelczycy przeprowadzili naloty na Barachit, Rszaf i al-Tiri, podczas gdy izraelskie drony zaatakowały miasta Kfara i Burdż Kałauija. Kolejny atak drona uderzył w jadący motocykl w Chirbet Selem, zabijając żołnierza libańskiej armii i jego brata, jak poinformowało Biuro Dowództwa Armii Libanu.

Bint Dżubajl stanowi bastion bojowników Hebzollahu, nadal w pełni nie opanowany przez armię Izraela, który czyni wyłom w strefie okupacji, która miała objąć pas o szerokości 10 kilometrów od granicy Izraela.

Izraelskie samoloty bojowe przeprowadziły również atak na miasto Kabircha w okręgu Mardżajun w prowincji Nabatija. Poza tym, miasta Kunin i Bajt Dżahun zostały ostrzelane pociskami artyleryjskimi.

Jeszcze we wtorkowym ataku na pracowników organizacji humanitarnych zginęło trzech członków libańskiej obrony cywilnej, a dwóch żołnierzy libańskiej armii zostało rannych. Zostali ostrzelani w czasie akcji ratunkowej prowadzonej w Madżdal Zun. Libański minister zdrowia Rakan Naseredine, potępiając atak, zauważył, że liczba ofiar śmiertelnych wśród pracowników libańskiego sektora opieki zdrowotnej sięgnęła 103 począwszy do 2 marca.

Jego ministerstwo podało wcześniej, że w Dżebczit izraelskie siły okupacyjne zabiły pięć osób, w tym dwie kobiety, i raniąc 21 innych, w tym czworo dzieci, jak przytoczył portal Al Mayadeen.

„Izrael nadal łamie międzynarodowe prawa i konwencje chroniące ludność cywilną” – oświadczył prezydent Libanu Joseph Aoun. Dodał, że członkowie obrony cywilnej „uczestniczyli w akcji ratowniczej, by pomóc rannym w izraelskim nalocie […], w którym zginęli również cywile” – podał portal Forsal.

Wojna między Hezbollahem a Izraelem wybuchła w październiku 2023 roku, gdy libańska organizacja ruszyła na pomoc Palestyńczykom. Rozejm z listopada 2024 roku nie wygasił konfliktu. Izraelczycy nadal prowadzili naloty na Liban i okupowali kilka punktów na jego terytorium.

Atak USA i Izraela na Iran rozpalił wojnę do nowego poziomu 2 marca bieżącego roku. Ogłoszony 8 kwietnia rozejm między USA i Iranem nie objął Libanu. By to zamanifestować Izrael właśnie tego dnia przeprowadził najbardziej zmasowane bombardowanie terytorium północnego sąsiada, w którym zginęło co najmniej 357 osób. Dopiero 17 kwietnia wszedł w życie rozejm na obszarze Libanu.

Prozachodnie władze Libanu szukają jednak układu z Tel Awiwem, także pod naciskiem USA, na które orientuje się prezydent Joseph Aoun i premier Nawaf Salam.  odbyła się w USA pierwsza runda negocjacji – Liban i Izrael były reprezentowani przez swoich ambasadorów w Waszyngtonie, głównym mediatorem był amerykański ambasador w Bejrucie. To pierwsze bezpośrednie negocjacje władz Libanu z Izraelem od 1993 roku. Liban nie uznaje oficjalnie państwa syjonistycznego. Lider Hezbollahu, Naim Kasim jeszcze w dniu ich rozpoczęcia protestował przeciw ich nawiązywaniu uznając je za “daremne”.

english.almayadeen.net/forsal.pl/kresy.pl

 

Tagi: , ,
forma płatności