Liban: potężna eksplozja w porcie w Bejrucie [+VIDEO]

W stolicy Libanu, Bejrucie, doszło do potężnej eksplozji w rejonie tamtejszego portu. Media informują o wielkiej liczbie rannych i dużych zniszczeniach.

We wtorek po południu w stolicy Libanu, Bejrucie, doszło do potężnej eksplozji w rejonie tamtejszego portu morskiego.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

8369.32 PLN    (38.04%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

W sieci pojawiły się nagrania z miejsca zdarzenia. Widać na nich m.in. gęsty słup dymu wydobywający się z zabudowań w rejonie portu, a potem potężną eksplozję.

Według źródeł agencji Reuters i świadków, do wybuchu doszło w rejonie portu, gdzie znajdowały się magazyny. Fala uderzeniowa była tak potężna, że przeszła przez kilka dzielnic miasta, raniąc ludzi oraz uszkadzając okna i drzwi. W niektórych miejscach siła wybuchu poodrywała od budynków balkony.

Jeden ze świadków, na których powołuje się Reuters powiedział, że najpierw zobaczył wielką chmurę szarego dymu, a potem usłyszał eksplozję, płomienie i czarny dym. „W całym centrum miasta szyby w oknach są powybijane, wszędzie chodzą ranni ludzie. To kompletny chaos”.

Podobne informacje podała też libańska agencja informacyjna NNA. Jak podano, na razie nie wiadomo, co było przyczyną eksplozji. Pojawiły się domniemania, że mogło dojść do wybuchu składowanych w porcie materiałów wybuchowych. Jak na razie, przyczyny są nieznane.

Później NNA podała, że najpierw zapalił się jeden z portowych magazynów, co wywołało potężną eksplozję. Przed nią miało być słyszalnych kilka mniejszych wybuchów.

Według libańskiego resortu zdrowia jest „bardzo duża liczba” rannych i wielka skala zniszczeń. Jedna ze stacji telewizyjnych podała, że rannych zostało kilkaset osób. Przed godziną 19 czasu polskiego libańskie służby potwierdziły, że są zabici.

Obecnie trwa akcja ratownicza. Widać kłęby czarnego dymu w rejonie eksplozji.

Część zachodnich mediów, m.in. BBC zwraca uwagę, że wybuch w Bejrucie nastąpił przed zapowiadanym wydaniem przez Trybunał ONZ wyroku ws. zabójstwa byłego premiera Libanu Rafika Haririego, będącego jednym z najbardziej wpływowych sunnickich polityków. Hariri zabito w zamachu bombowym w Bejrucie 14 lutego 2005 roku. O zabójstwo Haririego oskarżono czterech członków Hezbollahu. Jeden z nich, Mustafa Badreddine, dowódca Hezbollahu, w maju 2016 roku zginął w izraelskim nalocie na libańsko-syryjskiej granicy. Sam Hezbollah, według BBC, konsekwentnie zaprzeczał jakiemukolwiek udziałowi w zabójstwie byłego libańskiego premiera. Proces odbywa się zaocznie, wyrok ma zostać ogłoszony w piątek.

Cześć mediów podaje, że rzekomo miało dojść do jeszcze jednej eksplozji, w rejonie miejsca, gdzie kiedyś mieszkał Hariri.

Czytaj także: Prezydent Libanu: Jesteśmy gotowi na odparcie ataków Izraela

Wybuch był tak silny, że uszkodzony został nawet port lotniczy w Bejrucie, położony około 10 km dalej.

Reuters / BBC / aljazeera.com / Kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz