Iran dopuszcza tranzyt wybranych statków pod określonymi warunkami — m.in. zmianą bandery i płatnościami w walutach innych niż dolar. Równolegle w Teheranie powstał projekt ustawy przewidujący opłaty w rialach, zakaz ruchu jednostek amerykańskich i izraelskich oraz ograniczenia wobec państw uczestniczących w sankcjach – podał Bloomberg.

W ostatnich dniach jednostki znajdujące się w Zatoce Perskiej zaczęły otrzymywać propozycje przejścia przez Cieśninę Ormuz pod warunkiem spełnienia wymogów narzuconych przez Iran. To kolejny element narastającego napięcia wokół jednego z kluczowych szlaków energetycznych świata.

Według relacji jednego z operatorów tankowca, który przez kilka tygodni pozostawał na kotwicy, zaoferowano mu możliwość bezpiecznego tranzytu na otwarty ocean pod eskortą irańskiej marynarki wojennej. Warunkiem była jednak zmiana rejestracji statku i podniesienie bandery Pakistanu. Ostatecznie nie doszło do realizacji tej opcji — Pakistan dysponuje w regionie ograniczoną liczbą jednostek pod własną banderą, mimo że Teheran zadeklarował zgodę na przepuszczenie 20 takich statków.

W odpowiedzi Islamabad rozpoczął konsultacje z firmami handlowymi, sprawdzając, czy możliwe jest czasowe przerejestrowanie jednostek i wykorzystanie ich do tranzytu przez cieśninę.

Równocześnie pojawiły się informacje o nowych zasadach rozliczeń za transport ropy. Iran ma dopuszczać płatności w juanach, rialach oraz kryptowalutach, co w kontekście trwającego konfliktu z USA i Izraelem interpretowane jest jako próba ograniczenia roli dolara w globalnym handlu energią.

Znaczenie Cieśniny Ormuz wykracza dziś poza wymiar militarny — staje się ona również narzędziem nacisku finansowego. Szlakiem tym przepływa około jedna trzecia światowego eksportu ropy drogą morską, co czyni go kluczowym dla stabilności rynków energetycznych.

Na problem zwrócił uwagę przewodniczący Rezerwy Federalnej Jerome Powell, wskazując na rosnące ryzyko fiskalne Stanów Zjednoczonych. Dług publiczny USA osiągnął poziom 38,86 bln dolarów i rośnie szybciej niż gospodarka. Jednocześnie udział dolara w światowych rezerwach walutowych spadł do około 40 proc. — najniższego poziomu od dwóch dekad — przy rosnącym znaczeniu złota w polityce banków centralnych.

Irańska Komisja Bezpieczeństwa Narodowego i Polityki Zagranicznej parlamentu zatwierdziła projekt ustawy regulującej zasady przepływu przez cieśninę. Dokument przewiduje wprowadzenie opłat w rialach, zakaz ruchu statków amerykańskich i izraelskich oraz restrykcje wobec państw objętych sankcjami przeciwko Teheranowi. Obejmuje również zapisy dotyczące koordynacji bezpieczeństwa z Omanem w kontekście statusu prawnego cieśniny.

Iran zezwolił na przepłynięcie przez Ormuz niektórym jednostkom

W marcu pojawiły się doniesienia, że w Cieśninie Ormuz pojedyncze tankowce wracają na szlak. Statki z Chin i Indii korzystają z tras przebiegających w pobliżu irańskiego wybrzeża — najpewniej za zgodą Teheranu.

Dwa tankowce z Indii przewożące gaz LPG przepłynęły przez cieśninę w drodze do portów w Indiach. Jednostki Pine Gas i Jag Vasant, które załadowały paliwo w Kuwejcie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich, przewoziły łącznie ponad 92 tys. ton surowca.

Według danych śledzenia statków jednostki przepłynęły przez Ormuz po tym, jak Indie prowadziły rozmowy z Iranem w sprawie bezpiecznego tranzytu.

Podobną trasę obrał także chiński tankowiec Bright Gold, który opuścił Zatokę Perską kanałem między wyspami Keszm i Larak, przy irańskim wybrzeżu. Jak podaje Bloomberg, jest to jeden z nielicznych szlaków wykorzystywanych obecnie przez statki, które uzyskały zgodę Iranu na przejście.

Również władze Pakistanu porozumiały się z Irańczykami w kwestii przepłynięcia przez cieśninę Ormuz określonej liczy statków tego azjatyckiego państwa Ishaq Dar, wicepremier i minister spraw zagranicznych Pakistanu ogłosił, że w ramach porozumienia przez cieśninę mogą przepływać dwa pakistańskie statki dziennie, do liczby 20. Można więc podsumować, że Islamabad zagwaratnował spokojną żeglugę dla 20 statków.

Pod koniec marca ogłoszono informacje, że Ankara negocjuje z Teheranem możliwość przepuszczenia 11 statków przez Cieśninę Ormuz.  Jak przekazał, łącznie 14 tureckich jednostek pozostaje w rejonie cieśniny. W przypadku 11 z nich Ankara zabiega o zgodę na opuszczenie obszaru. Trzy statki pozostają na miejscu z uwagi na prowadzone operacje, m.in. związane z wytwarzaniem energii, i nie ubiegają się o zgodę na przepłynięcie.

Iran już drugiego dnia po rozpoczęciu amerykańsko-izraelskiego ataku dokonał podpalenia tankowca w strategicznej cieśninie sygnalizując, że kontroluje ją. Potem nastąpiły ataki na kolejne tankowce związane z krajami będącymi partnerami USA w regionie podkreślając, że statki mogą przepływać się przez kluczowy szlak wodny jedynie za zgodą Teheranu.

Kresy.pl/Bloomberg

Tagi: ,
forma płatności