Łukaszenko o przyszłych wyborach

2020 rok będzie na Białorusi rokiem wyborów parlamentarnych ale też prezydenckich. Fakt ten wzbudza na Białorusi dyskusję w której zabrał głos także sam Aleksandr Łukaszenko.

Prezydent Białorusi na spotkaniu z przewodniczącym izby niższej białoruskiego parlamentu – Izby Reprezentantów Władimirem Andriejenką stwierdził, że jak do tej pory na kwestię wyborów jest „wiele różnych punktów widzenia”. Łukaszenko zapytał o opinię swojego rozmówcę. Szybko jednak dodał – „Chciałbym przy tym powiedzieć, że w żadnym przypadku nie powinniśmy tu popełnić jakiegoś błędu, jak wypisują z piątej kolumny w środkach masowego przekazu, szczególnie w internecie, że Łukaszenko pójdzie na jakieś wybory przedterminowe by wygrać czas”.

„Gdy zostanie podjęta decyzja o rozdzieleniu w czasie tych wyborów albo żeby przeprowadzić razem […] my o tym uprzedzimy zawczasu żeby organa władzy i chcący stać się członkami parlamentu i kandydatami na prezydenta przygotowali się do tego” – zapewniał prezydent Białorusi – „Nie zamierzamy w tym nikogo oszukiwać”.

Zgodnie z białoruskim ustawodawstwem wybory prezydenta Białorusi powinny odbyć się nie później niż 20 sierpnia 2020 roku, wybory do Izby Reprezentantów nie później niż 10 września, a wybory części deputowanych izby wyższej parlamentu – Rady Republiki – do 11 września 2020 roku.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Zaufana Łukaszenki, przewodnicząca Centralnej Komisji Wyborczej Białorusi Lidia Jermoszyna zaproponowała rozdzielenie dat wyborów prezydenckich i parlamentarnych, oraz wydłużenie kadencji obu tych organów władzy, ze względu na „destabilizujący” charakter wyborów, jak się wyraziła.

tut.by/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz