Sąd Uzbekistanu skazał jednego z obywateli tego państwa za zakazane jego prawem najemnictwo. Skazany należał do niegdyś potężnej rosyjskiej kompanii “Wagner”.

Sąd w Ohangaronie skazał 26-letniego obywatela na 2,5 roku prac społecznych i comiesięczne odliczanie 20 proc. pensji na rzecz skarbu państwa, podała w środę agencja Fergana. Wyrok zapadł jeszcze w maju, ale dopiero teraz informują o nim miejscowe środki masowego przekazu.

Z akt sprawy wynika, że ​​pod koniec 2019 roku obywatel Uzbekistanu J. Sz. wyjechał do pracy w Rosji. Po pewnym czasie zajął się w Moskwie handlem narkotykami. Ujęty przez miejszcowe organa ścigania, we wrześniu 2021 r. został skazany przez rosyjski sąd na siedem lat więzienia. Uzbeccy śledczy zdołali ustalić, że w październiku 2022 r. J. Sz. został zwolniony z więzienia i wkrótce potem jest poświadczona jego walka na Ukrainie, zrelacjonował portal Repost.uz.

Przez sześć miesięcy wbywatel Uzbekistanu należał do prywatnej kompanii wojskowej zwanej popularni “grupą Wagnera”. Znacznie rozszerzyła on wówczas swoje szeregi stając się istotną częścią rosyjskiego wysiłku zbrojnego na Ukrainie. Także wówczas pojawiały się informacje, że szef kompanii najemniczej, Jewgienij Prigożyn rozpoczął werbowanie więźniów, co w końcu potwierdził on sam.

Według uzbeckich śledczych ich rodak zarobił za najemniczą walkę 950 tysięcy rubli. Został także odznaczony rosyjskim medalem „Za odwagę”. Uzyskał anulowanie reszty zasądzonej mu w Rosji kary.

W sierniu J. Sz. wrócił do ojczyzny. Jak się okazało nie uszedł uwagi miejscowych organów ścigania.

Już na początku inwazji Rosji na Ukrainę pojawiły się informację, że organa tej ostatniej nakłaniają imigrantów z poradzieckiej Azji Środkowej do najemniczej służby na rzecz Moskwy. W lipcu 2022 r. uzbecka Agencja ds. Migracji Pracy Zewnętrznej Uzbekistanu ostrzegła obywateli, którzy wyjeżdżają do pracy w Rosji, przed niebezpieczeństwem znalezienia się na wojnie na Ukrainie.

fergana.news/repost.uz/kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności