Prezydent Tadżykistanu Emomali Rahmon spotkał się w środę z szefem dyplomacji Pakistanu, z którym rozmawiał o sytuacji w Afganistanie.

Rahmon podjął ministra spraw zagranicznych Pakistanu Mahmuda Szach Mahmuda Kurejsziego by omówić „szerokie spektrum kwestii rozwoju i rozszerzenia dwustronnej współpracy” jak napisano na stronie internetowej tadżyckiego prezydenta. Jednak oba państwa są sąsiadami Afganistanu i to właśnie kwestia sytuacji w tym państwie zdominowała rozmowy dwóch polityków.

Rahmon zaznaczył, że obecna sytuacja w Afganistanie jest „jednym z głównych zagrożeń dla bezpieczeństwa”, bo państwo to „znajduje się na granicy katastrofy humanitarnej”. Dojście talibów do władzy w Kabulu „jeszcze bardziej skomplikowało proces geopolityczny w regionie” – uznał prezydent Tadżykistanu. Ocenił on, że „talibowie wyrzekają się swoich uprzednich obietnic o sformowaniu rządu tymczasowego przy szerokim udziale innych sił politycznych i przygotowują się do powołania islamskiego emiratu.”

Prezydent Tadżykistanu podkreślił, że jego państwo „potępia wszystkie formy bezprawia, zabójstwa, grabieże i prześladowania narodu afgańskiego, w tym Tadżyków, Uzbeków i innych mniejszości narodowych”. W oświadczeniu podkreślono, że mniejszości narodowe stanowią około 46 proc. ludności Afganistanu. W związku z tym, wspierając „trwały pokój i stabilność w Afganistanie”, Duszanbe stoi na stanowisku, że „koniecznym jest stworzenie inkluzywnego rządu z udziałem wszystkich mniejszości narodowych”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
 

W oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej prezydenta Tadżykistanu podkreślono, że „ustrój polityczny w sąsiednim państwie powinien być stworzony drogą samookreślenia wszystkich obywateli”, a „Tadżykistan nie będzie uznawać żadnego innego rządu, sformowanego drogą ucisku i prześladowania, bez uwzględnienia stanowiska narodu afgańskiego, zwłaszcza wszystkich jego mniejszości.” Konkretnie „podkreślono, że Tadżycy powinni zająć swoje godne miejsce w przyszłym rządzie Afganistanu”.

Największą grupą etniczną Afganistanu są Pasztuni i to wśród nich narodził się ruch talibów. Tadżycy stanowią drugą co do wielkości grupę narodowościową obejmującą około 24 proc. ludności kraju. W latach 90 XX wieku Tadżykowie opierali się talibom. Słynny walczący z nimi mudżahedin Ahmad Szach Masud był etnicznym Tadżykiem. Obecnie jedynym próbującym organizować opór wobec talibów jest jego syn. Jednak w toku błyskawicznego zajmowania kolejnych prowincji Afganistanu w pierwszej połowie sierpnia talibom udało się, inaczej niż w latach 90, wejść w porozumienia z tadżyckimi elitami na północy kraju i Masud junior pozostaje na razie izolowany w dolinie Pandższiru.

Czytaj także: Rosyjski ambasador twierdzi, że inwestycje w Afganistanie będą możliwe

president.tj/kresy.pl

 

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz