Sekretarz bezpieczeństwa wewnętrznego USA Kristi Noem zapowiedziała zakończenie ochrony przed deportacją dla około pół miliona Haitańczyków. Decyzja ta stanowi kolejny krok administracji prezydenta Donalda Trumpa w kierunku ograniczenia imigracji do Stanów Zjednoczonych.
Amerykańska sekretarz bezpieczeństwa wewnętrznego, która na początku roku skróciła okres obowiązywania tymczasowego statusu ochrony (TPS) dla około 521 tys. Haitańczyków, ogłosiła, że program zakończy się 2 września, co potwierdził Departament Bezpieczeństwa Krajowego USA.
Rzecznik Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego w oświadczeniu stwierdził, że obecna sytuacja na Haiti pozwala na powrót obywateli, choć nie doprecyzowano, jakie dokładnie okoliczności się zmieniły. „Sytuacja środowiskowa na Haiti poprawiła się na tyle, że obywatele Haiti mogą bezpiecznie wrócić do domu” – poinformował rzecznik.
Administracja Trumpa zamroziła część środków, które wcześniej przeznaczono na wsparcie misji ONZ na Haiti.
Administracja Bidena znacznie rozszerzyła program TPS dla Haitańczyków, pozwalając wielu osobom, które przekroczyły granicę USA-Meksyk — nielegalnie i legalnie — zakwalifikować się do tej inicjatywy. Wykorzystała również TPS na znaczną skalę, aby zaoferować legalny status setkom tysięcy migrantów z Afganistanu, Kamerunu, Wenezueli, Ukrainy i innych krajów.
Kristi Noem, popierająca stanowisko prezydenta Trumpa, w lutym podjęła decyzję o zakończeniu TPS także dla ok. 350 tys. Wenezuelczyków oraz tysięcy obywateli Afganistanu i Kamerunu.
Pod koniec maja Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych oświadczył, że administracja Donalda Trumpa może zakończyć program „humanitarny”, który zezwalał 530 tys. imigrantom z Kuby, Haiti, Nikaragui i Wenezueli na tymczasowy pobyt i pracę w Ameryce. Program został wprowadzony przez administrację Bidena w 2022 r.
Kolejno w czerwcu Sąd Najwyższy orzekł, że administracja Trumpa może wznowić deportacje imigrantów do krajów, które nie są ich ojczyznami.
Program TPS, wprowadzony przez Kongres USA w 1990 r., zapewnia ochronę osobom, których kraj pochodzenia został dotknięty klęską żywiołową, konfliktem zbrojnym lub innym nadzwyczajnym wydarzeniem. Zgodnie z przepisami, na dwa miesiące przed wygaśnięciem statusu sekretarz bezpieczeństwa wewnętrznego musi podjąć decyzję o jego przedłużeniu, rozszerzeniu na nowo przybyłych lub zakończeniu ochrony.
W trakcie pierwszej kadencji prezydent Trump już próbował zlikwidować większość zapisów dotyczących TPS, jednak działania te były wówczas blokowane przez sądy federalne.
Masowe deportacje nielegalnych imigrantów i powstrzymanie napływu kolejnych do USA były sztandarowymi postulatami Donalda Trumpa w czasie kampanii wyborczej. Rozpoczęcie przez służby masowych deportacji wywołało protesty, głównie ludności pochodzenie latynoskiego, w Los Angeles.
Jednak w jak podały media sam Donald Trump nakazał ograniczenie skali deportacji pod wpływem lobby sektora hotelarskiego, gastronomicznego i farmerów, którzy korzystają z pracy nielegalnych imigrantów.
Kresy.pl/cbsnews.com
































