Administracja Trumpa nakazała Służbie do Spraw Imigracji i Ceł (ICE) wstrzymanie zatrzymań nielegalnych imigrantów w gospodarstwach rolnych, restauracjach i hotelach.
Informacje taką podała w sobotę CBS News powołując się na anonimowe źródła we władzach. Telewizja twierdzi, że nakaz zaprzestania egzekwowania deportacji nielegalnych imigrantów zatrudnionych na farmach, w branżach hotelarskiej i gastronomicznej wynika z obaw o dalsze funkcjonowanie tych sektorów. Obawy wsbudził fakt wysokiej proporcji zatrudnienia imigrantów, także nielegalnych w tych branżach.
CBS News twierdzi, że “ogólnokrajowe represje imigracyjne administracji Trumpa utrudniają ich działalność i szerzej gospodarki USA, strasząc ich pracowników”. Telewizja nazywa to “zwrotem” w polityce obecnego prezydenta, który ubiegał się ponownie o stanowisko głowy państwa szermując ukróceniem nielegalnej imigracji i deportowaniem milionów tych, którzy znajdują się na terytorium Stanów Zjednoczonych bezprawnie.
Z materiału telewizji wynika jednak, że obecny prezydent może nie traktować swoich hasłem całkowicie poważnie. Zapytane o przyczynę nagłej zminy kursu polityki migracyjne, jedno ze źródeł powiedziało, że prezydent nie był świadomy skali działań agencji, które uruchomił swoimi hasłami. “Jak jak do niego trafiło, to się wycofał” – stwierdził informator CBS News.
Trump zasugerował zresztą taką woltę na początku tygodnia. „Nie możemy zabrać rolników i zabrać wszystkich ich ludzi i odesłać ich z powrotem, ponieważ nie mają tego, co powinni mieć — mówił amerykański prezydent – Nie możemy tego zrobić naszym rolnikom. I sektorowi wypoczynkowemu również. Hotelom. Będziemy musieli użyć dużo zdrowego rozsądku w tej sprawie”.
Zapytana o ten ruch, rzeczniczka Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego Tricia McLaughlin powiedziała – „Będziemy postępować zgodnie z poleceniem prezydenta i nadal będziemy pracować, aby pozbyć się najgorszych z najgorszych przestępców, nielegalnych imigrantów z ulic Ameryki”.
Administracja Trumpa w ostatnich tygodniach przyspieszyła deportacje nielegalnych imigrantów od dawna obiecywane przez prezydenta. Doprowadziło to do przeradzających się w zamieszki protestów w Los Angeles.
W ich trakcie tłumy blokowały autostradę, paliły samochody, rabowały sklepy. Policja odpowiedziała gazem łzawiącym, gumowymi kulami i granatami hukowo-błyskowym. Trump już oskarżył o wszczynanie zamieszek “lewicowych radykałów”. Następnie skierował na ulice miasta Gwardię Narodową, a potem nawet żołnierzy Korpusu Piechoty Morskiej.
cbsnews.com/kresy.pl





























