Stany Zjednoczone nie będą organizować corocznych wspólnych z Koreą Południową ćwiczeń wojskowych. – ogłosił Donald Trump po dzisiejszym spotkaniu z przywódcą KRL-D Kim Dzong Unem w Singapurze. Jest to gest dobrej woli, który ma umożliwić osiągnięcie stałego porozumienia pokojowego w regionie.

Jak podaje agencja AFP, Amerykanie utrzymują w Korei Południowej kontyngent liczący 28,5 tys. żołnierzy. Coroczne wspólne ćwiczenia amerykańskich i południowokoreańskich sił zbrojnych „Max Thunder” doprowadzały Pjongjang do furii. W maju tego roku manewry te zagroziły organizacji szczytu Trump-Kim.



– Wstrzymamy gry wojenne, co pozwoli oszczędzić nam ogromną ilość pieniędzy – powiedział Trump dziennikarzom po szczycie z przywódcą KRL-D. Prezydent USA przyznał, że amerykańsko-południowokoreańskie były „bardzo prowokacyjne”. Agencja AFP zauważyła, że słowa Trumpa są odbiciem stałej retoryki Pjongjangu.

Trump ujawnił także, że Korea Północna bardzo docenia gest amerykańskich władz i jest on elementem w negocjacjach nad kompletnym porozumieniem. Nie powiedział jednak, czy i na jakie ustępstwa może w zamian zgodzić się Korea Północna.

Jak również zauważyła AFP, decyzja Trumpa może być realizacją chińskiego postulatu „zamrożenie za zamrożenie”, zgodnie z którym KRL-D wstrzyma próby nuklearne i testy balistyczne a USA zrezygnują z manewrów. Korea Północna już wcześniej ogłosiła, że nie będzie przeprowadzać prób broni jądrowej.

Amerykański prezydent powiedział także, że chciałby, by amerykański kontyngent stacjonujący w Korei Południowej mógł kiedyś wrócić do ojczyzny, ale obecnie nie ma o tym mowy. „Mam nadzieję, że w którymś momencie będzie to możliwe” – powiedział Trump.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że dzisiaj doszło do długo oczekiwanego i zapowiadanego szczytu przywódców USA i Korei Północnej, Donalda Trumpa i Kim Dzong Una w Singapurze. Na zakończenie spotkania obaj przywódcy podpisali wspólną deklarację. Początkowo nie podano dokładniej, co w niej zawarto. Reporterka BBC Laura Bicker podała później, że zna cztery kluczowe punkty z Deklaracji Trumpa-Kim. Po pierwsze, USA i Korea Płn. zobowiązują się do ustanowienia nowych stosunków bilateralnych, w zgodzie z pragnieniem narodów obu krajów pokoju i dobrobytu. Po drugie, oba kraje łączą swoje wysiłki na rzecz zbudowania trwałego i stabilnego systemu pokojowego na Półwyspie Koreańskim. Ponadto, potwierdzono wcześniejsze deklaracje dotyczące prac na rzecz całkowitej denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego. USA i KRLD oświadczyły też, że ich zobowiązania dotyczące zwolnienia jeńców i osób oficjalnie zaginionych pozostaje w mocy, zaś osoby już zidentyfikowane miałyby jak najszybciej wrócić do domów.

Kresy.pl / AFP

Tagi: , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz