Mężczyzna podejrzany o wjechanie samochodem w tłum ludzi w Los Angeles został oskarżony o napaść z użyciem niebezpiecznego narzędzia.
Trzydzieści osób zostało rannych w tragicznym zdarzeniu do jakiego doszło przed klubem nocnym w East Hollywood, poinformował, za Departamentem Policji Los Angeles (LAPD), portal BBC. Kolejka, złożona głównie z kobiet, czekała na wejście do klubu, gdy około godz. 2 kierowca samochodu wjechał w nie rozpędzonym samochodem.
Siedem osób było w czasie podjęcia akcji ratunkowej w stanie krytycznym, a sześć w ciężkim, poinformowały władze. Dziesięć osób odniosło lekkie obrażenia, a siedem opuściło szpital wbrew zaleceniom lekarzy.
LAPD ocenił, że kierowca wjechał w grupę ludzi rozmyślnie. Sprawa jest prowadzona z paragrafu o ataku z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Kierowca zawrócił, zanim wjechał w tłum samochodem marki Nissana Versy.
W momencie, gdy funkcjonariusze przybyli na miejsce zdarzenia, kierowca został już wyciągnięty z kabiny przez zgromadzony pod klubem tłum. Jeden z obecnych w tłumie wyciągnął broń palną i postrzelił podejrzanego. Dlatego przy zatrzymaniu został on natychmiast przewieziony do szpitala.
Funkcjonariusz organów ścigania poinformował CNN, że kierowca prawdopodobnie był pod wpływem alkoholu. Sugeruje to, że tragiczne zdarzenie nie ma tła terrorystycznego.
Czytaj także: Tragedia w Kanadzie: Sprawca taranował ludzi samochodem
bbc.com/kresy.pl
































