10 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. r2d2
    r2d2 :

    ciekawe z punktu widzenia interesów Grecji, która jest skonfliktowana z Turcją. Jeżeli Turcy zgodzą się na przyłączenie Szwecji i Finlandii do NATO w zamian za nowe F-16 i części do już używanych, to następnym krokiem mogło by być dostarczenie Grecji systemów które mogą “wyłączyć” Fy w przypadku potencjalnego ataku Turcji na Grecję.
    Co oczywiście nie zmieni już faktu że Bałtyk stanie się wewnętrznym morzem NATO w którym flota bankruta ZSRR (obecnie Rosja) jest jak na widelcu dla rakiet NATO.

    • Kasper1
      Kasper1 :

      Jest tylko taki problem, że ten “FAKT” iż Bałtyk stanie się wewnętrznym morzem NATO NIE JEST FAKTEM a Turcja jest ostatnim z krajów które “kucną” przed groźbami USA bo w razie szantażu zamiast nowych F-16 kupią co innego. Zresztą Turcy już byli szantażowani przez Amerykanów wyłączeniem z programu F-35 w przypadku zakupu S-400 i nic to nie dało. Nie kupili Patriotów a kupili S-400. Tak więc jak już pisałem “czekaj tatka latka” 🙂

      • r2d2
        r2d2 :

        masz rację, że formalnie nie są jeszcze członkami NATO. To strona formalna bo od praktycznej strony amerykanie są w Szwecji i Finlandii a to kluczowy członek NATO. Poza tym Szwecja współpracuje z NATO od ponad 25lat więc przedmiot rozmowy jest “strikte” formalny.
        Pytanie jak długo potrwa akcesja. Ruscy chyba zdają sobie sprawę z tego że blokowanie akcesji przez Turcję może nie trwać wiecznie, co oczywiści nie jest in na rękę.

        Co do Turcji to dopiero zobaczymy jakie będą mieli pole manewru, ponieważ, to że wybrali S-400 (mówią że skuteczny system lecz wybrany z braku dostępu do patriotów) jest elementem gdy w której każdy chce coś ugrać dla siebie.

        podsumowując.
        Od strony praktycznej (nie mylić z formalną) Morze Bałtyckie już jest wewnętrznym morzem Sojuszu i sprzymierzeńców :).

        • Kasper1
          Kasper1 :

          Od strony praktycznej to wszystkie zmiany aktualnej architektury bezpieczeństwa w Europie są dla nas niekorzystne bo zwiększają zagrożenie dla Rosji a w konsekwencji dla nas. Gdyby cokolwiek stało się (oby nie) to w Obwodzie Kaliningradzkim oraz na Białorusi są Iskandery i Kalibry którymi dostaniemy po łbie jako pierwsi z powodu debilizmu naszych władz a potem to będzie już nam wszystko jedno czyim morzem wewnętrznym jest Bałtyk 🙂

          • r2d2
            r2d2 :

            Polska zawsze była zagrożeniem dla Ruskich dla tego mieliśmy 4 rozbiory a gdy nadarzy się okazja to zaatakują ponownie, więc Twój argument jest z natury błędny. W doktrynie ZSRR też było zniszczenie Polski gdyby NATO wygrywało, więc ponownie, Ruscy są zagrożeniem od wieków. 🙂 i nie mamy się co bać bo tak czy owak Ruski wrogiem. A Bałtyk defakto jest już zamknięty tak jak przestrzeń lotnicza w której Ruscy mogą poruszać się wąskim paskiem bo inaczej będzie słabo :).
            Iskandery powiadasz? Policz ile mogli wyprodukować rok do roku, odejmij te które już wystrzelili i dowiesz się dla czego tak muszą się z nimi liczyć :).
            I jeszcze jedno, Turcja gdyby chciała zmienić typ podstawowego myśliwca, to jest to projekt na lata…. długie lata a w między czasie w zasadzie nie mają alternatywy, zwłaszcza w przypadku “wymachiwania szabelką” w kierunku Grecji.

          • Kasper1
            Kasper1 :

            Po pierwsze Polska została “rozebrana” nie tylko przez ruskich ale przez TRZY MOCARSTWA a więc z historią nie liczysz się w ogóle (albo jej nie znasz). Po drugie zniszczenie Polski było w doktrynie USA a więc opowiadasz bzdury albo jesteś dyletantem. Po trzecie to Rosja była takim samym zagrożeniem dla nas jak Prusy a potem Niemcy. Przedtem to my byliśmy zagrożeniem dla ówczesnej Moskwy, Turcja była zagrożeniem dla nas itd. itp. a więc nie usiłuj nieudolnie szczuć nas na ruskich powołując się na konflikty historyczne bo takowe były w całej Europie i tylko IDIOTA kształtuje na ich podstawie swoją współczesną politykę zagraniczną. Nie bądź też taki wojowniczy w interesie swoich banderowskich przyjaciół pieprząc że “nie mamy się co bać” bo AKURAT MY JAKO KRAJ FRONTOWY MAMY SIĘ CO BAĆ i nikt w Polsce (oprócz idiotów i zdrajców) nie zamierza walczyć w interesie neobanderowskich wrogów. Iskanderów i Kalibrów ruskim też wystarczy aby dać nam solidnie “w łeb” pomimo Twojego żałosnego liczenia “ile MOGLI wyprodukować “rok do roku” 🙂 a ile wystrzelili”. Po czwarte to Turcja i tak nie da się Amerykanom szantażować i znajdzie alternatywę a JEŚLI Amerykanie tego szantażu spróbują to popisowo strzelą sobie w stopę 🙂

    • r2d2
      r2d2 :

      Ruscy to dopiero szantażują, albo jesteście w ruskiej orbicie wpływów albo Ruscy was napadną. Dzisiaj za tą ruSSką przyjaźń płacą Ukraińcy, walczą o swoją wolność z ruSSkimi nazistami z Wagnera.

      • Kasper1
        Kasper1 :

        A kto w 2003 roku szantażował oraz zaatakował Irak w celu “obrony demokracji” i spowodował śmierć 25 tys. cywilnych ofiar w ciągu 40 pierwszych dni aktywnej wojny i UWAGA: ponad 600 tys. na skutek okupacji i spowodowanego wojną chaosu?

        • r2d2
          r2d2 :

          na Polskę najechali ruscy i to cztery razy a Ty klarujesz że to nasz “potencjalny” wróg? 🙂 Tylko ruska onuca mogła by wymyśleć taką niedorzeczność.
          Ruscy barbarzyńcy to wrogowie Polski i Polaków, 4 rozbiory świadkiem. Putas nie napada na Polskę tylko dla tego że Polska jest w NATO, ale gdy tylko nadarzy się okazja ruska swołocz ponownie nas zaatakuje.