Próba zamachu stanu w Gabonie

Grupa młodych oficerów opanowała dziś nad ranem gmach państwowego radia w stolicy Gabonu Libreville i wezwała żołnierzy do przejęcia władzy.

Jak podaje BBC grupa oficerów przejęła w poniedziałek około godziny 4.30 nad ranem siedzibę państwowej rozgłośni radiowej. Pułkownik Kelly Ondo Obiang wygłosił oświadczenie, w którym skrytykował prezydenta Alego Bongo, który od października przebywa z powodów zdrowotnych za granicą. Obecnie poddaje się rekonwalescencji po przebytym udarze w Maroku. Płk Ondo Obiang poddał w wątpliwość czy Bongo jest nadal w stanie rządzić Gabonem. Transmisję noworocznych życzeń prezydenta z zagranicy oficer nazwał „żałosnym widokiem” polityka, który według niego „uczepił się władzy”.



Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Ojczyzna dała nam wszystko i uczyniła nas takimi ludźmi jakimi jesteśmy” – mówił wojskowy – „Nie możemy jej porzucić. Ustanawiamy Patriotyczny Ruch Młodych Żołnierzy Sił Obrony by utrzymać integralność państwa” – cytuje telewizja Al Jazeera. Promotorzy puczu wezwali młodych żołnierzy do przejęcia kontroli nad infrastrukturą transportową, lotniskami i składami uzbrojenia „w interesie kraju” i dla „przywrócenia demokracji” po wyborach w 2016 r., które uznali za przeprowadzone w nieprawidłowy sposób.

Akcja była prawdopodobnie nieprzygotowana. Brak informacji o tym by jakiekolwiek jednostki wojskowe wyraziły poparcie dla puczystów. Na ulicach Libreville pojawiły się czołgi i transportery opancerzone ale zostały one najpewniej wysłane przez dowódców wiernych prezydentowi Bongo. BBC podaje informację o aresztowaniu pięciu liderów puczu. Rzecznik gabońskiego rządu oświadczył, że sytuacja jest „spokojna”, a prowodyrzy i zwolennicy puczu będą przedmiotem śledztwa.

Tymczasem  rosyjska agencja informacyjna RIA Nowosti podaje, powołując się na rozgłośnię radiową RFI, że dwóch puczystów zginęło w czasie szturmu oddziału rządowego na gmach państwowego radio. Agencja Reuters poinformowała o odgłosach strzelaniny pod gmachem gabońskiego radia. Miało się tam zgromadzić kilkaset osób wyrażających poparcie dla puczystów, ale zostali rozpędzeni przez siły bezpieczeństwa.

Zamach został już potępiony przez Unię Afrykańską i Francję.

Ali Bongo przejął władzę w Gabonie w 2009 r. Wcześniej przez ponad 40 lat tym zasobnym w ropę afrykańskim państwem rządził jego ojciec Omar.

Czytaj także: Saudyjski zostaną powiadomione o rozwodzie za pomocą wiadomości tekstowej

bbc.com/ajazeera.com/ria.ru/kresy.pl

 

Próba zamachu stanu w Gabonie
Oceń ten artykuł

Reklama

Tagi: , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz