Twitter zawiesił konta związane z wenezuelskimi władzami. Prezydent oskarżył właścicieli portalu społecznościowego o faszyzm.

Zawieszone zostało m.in. konto nadającego z pałacu prezydenckiego radia Miraflores, które zostało założone przez obecnego prezydent Nicolasa Maduro. „Twitter w Wenezueli zawiesił tysiące kont tylko za to, że należały do zwolenników Hugo Chaveza – stwierdził Maduro.

Prezydent zaapelował do dziennikarzy, by rozpoczęli akcję upubliczniania wizerunków właścicieli Twittera. Maduro chce w ten sposób pokazać społeczeństwu „kto jest odpowiedzialny za manipulację”.

Jednakże, jak donosi Reuters, nie jest pewne, czy portal społecznościowy ma swoją siedzibę w Wenezueli. Stolica państwa nie znajduje się na liście miast, w których znajduje się biuro Twittera. Nieznana jest także przyczyna zawieszenia, ani też liczba kont, których dotknęła kara.

Zdaniem szefa resortu informacji Ernesto Villegasa zawieszonych zostało blisko 200 profili, zaś wpis został upubliczniony na koncie Radia Miraflores i zawierał krytyczny komentarz Nicolasa Maduro na temat aktywności wiceprezydenta USA Mike’a Pence’a.

CZYTAJ TAKŻE: Krwawe zamieszki w Wenezueli [+WIDEO]

Jednakże Maduro zaapelował do swych zwolenników, by nie rezygnowali z aktywności na portalu. Jego zdaniem powinni oni kontrolować krytykę opozycji pod adresem władz. „Zamknęli tysiące kont, jeśli zamykają tysiące, my stworzymy 10 tysięcy, albo więcej. Walka o media społecznościowe jest niezwykle istotna” – dodał.

Od dwóch miesięcy, w związku z kryzysem gospodarczym spowodowanym spadkiem cen ropy, Wenezuela targana jest ulicznymi protestami. Do tej pory śmierć poniosło już ponad 70 osób. Opozycja chce rozpisania przedterminowych wyborów.

Korzystasz z portalu Kresy.pl
Wspieraj nas regularnie.

Wczoraj informowaliśmy, że według informacji podanej przez internetowy serwis „The New York Times” (NYT) unijna komisarz ds. konkurencji Margrethe Vestager kończy badanie sprawy części usług związanych z porównaniem cen, oferowanych przez firmę Alphabet (dawniej Google)- właściciela wyszukiwarki Google.

Właścicielowi Google’a zarzuca się, wykorzystywanie własnej pozycji rynkowej, w celu promowania własnej porównywarko cen kosztem innych dostawców usługi.

CZYTAJ TAKŻE: Google zmienia granice Polski, przekazując Warmię na rzecz Rosji oraz Szczecin na rzecz Niemiec

Według informatorów New York Timesa, Komisja Europejska może ukarać Google grzywną wyższą niż największą dotychczasową kara za praktyki monopolitystyczne – 1,06 mld euro. W 2009 roku grzywna tej wysokości została nałożona na czołowego amerykańskiego producenta mikroprocesorów – firmę Intel za złamanie europejskiego prawa antymonopolowego i nadużywanie dominującej pozycji rynkowej.

Kresy.pl/reuters.com

Reklama



0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz