Musimy skoncentrować się na przygotowaniach do toczenia wojny; podnosić umiejętności żołnierzy w ramach przygotowania do wojny – powiedział prezydent Chin Xi Jinping podczas inspekcji jednostek podległych dowództwu odpowiedzialnemu za monitorowanie sytuacji na Morzu Południowochińskim.

W piątek, jak informuje „South China Morning Post”, prezydent Chin Xi Jinping nakazał Dowództwu Południowego Teatru odpowiedzialnemu za monitorowanie Morza Południowochińskiego i Tajwanu zwiększenie swoich możliwości bojowych tak, aby było w stanie poradzić sobie w sytuacji kryzysowej.

Chińska CCTV cytując prezydenta Chin w czasie inspekcji jednostek podległych temu Dowództwu podała, że zdaniem Xi musiało ono wziąć na siebie „duży ciężar militarnych obowiązków” w ostatnich latach.

– Musimy skoncentrować się na przygotowaniach do toczenia wojny – podkreślił chiński prezydent. – Musimy rozważyć wszystkie skomplikowane sytuacje i przygotować plany kryzysowe – dodał. – Musimy prowadzić ćwiczenia z gotowości bojowej, ćwiczenia sił połączonych i podnosić umiejętności żołnierzy w ramach przygotowania do wojny.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Xi wygłosił swoje przemówienie dzień po tym jak minister obrony Chin Wei Fenghe oświadczył iż Chiny nigdy nie oddadzą „nawet kawałka swojego terytorium”. Chiński minister ostrzegł również, że powtarzające się kwestionowanie suwerenności Chin nad Tajwanem jest groźne i może doprowadzić do akcji militarnej.

Głównym zadaniem Dowództwa Teatru Południowego jest monitorowanie regionu Morza Południowochińskiego. Do tego obszaru zgłaszają pretensje terytorialne Chiny oraz inne państwa, w tym m.in. Filipiny czy Wietnam. Stany Zjednoczone dążą z kolei do zapewnienia swobody żeglugi na tym morzu.

Przeczytaj: Amerykanie naciskają na Australijczyków by dołączyli do odpychania Chin

Czytaj również: Okręty wojenne USA i Chin o krok od kolizji na Morzu Południowochińskim

Na początku października w głośnym wystąpieniu na forum Hudson Institute, wiceprezydenta Mike Pence zarzucił Chinom podejmowanie „bezprecedensowych wysiłków, by wpłynąć na amerykańską opinię publiczną” i „mieszanie się” w wybory w USA. Jego zdaniem, na tle działań Chińczyków „blednie to, co robią w USA Rosjanie”. Krytykując chińską politykę handlową otwarcie groził Chinom powtarzając słowa Trumpa o tym, że USA są gotowe do nałożenia kolejnych ceł na Chiny, a nawet do podwojenia ich liczby, jeśli Państwo Środka nie zgodzi się na nowe warunki w handlu z USA. Zarzucił też Chińczykom demonstrację „agresji” podczas ostatniego incydentu na Morzu Południowochińskim z udziałem okrętów wojennych Chin i USA, a także łamanie obietnic i militaryzację tzw. sztucznych wysp i wykorzystywanie „dyplomacji długów” do budowania wpływów na świecie. – Nie damy się zastraszyć, nie cofniemy się – mówił Pence, podkreślając, że marynarka wojenna i lotnictwo USA będzie operować „wszędzie tam, gdzie zezwala na to prawo międzynarodowe i gdzie wymaga tego interes Stanów Zjednoczonych”.

Czytaj również: Chiński dziennik o przemówieniu Pence’a: USA przyjmują twardsze stanowisko względem Chin

Msn.com / rp.pl / Kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz