Rząd zdecydował o unieważnieniu wyboru ofert w przetargu na system szyfrowanej łączności TETRA dla policji — podało RMF FM. Powodem mają być wątpliwości dotyczące udziału firmy powiązanej z chińskim producentem oraz nowe przepisy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa.
Szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta, Marcin Przydacz odniósł się do słów szefa Biura Prezydenta Ukrainy, oskarżającego Polskę o eskalowanie konfliktu z Kijowem.
Przydacz zauważył, że „cały czas płynie pomoc militarna" dla Ukrainy, która płynie przez polską „infrastrukturę, nasze lotniska, naszą granicę". „Jeśli strona ukraińska nie życzy sobie, aby Polska, po pierwsze, pomagała jej w jakikolwiek sposób, po drugie była w jakimś sensie pomocna w jej procesie integracji z Unią Europejską, to niech to powiedzą, że nie życzą sobie, aby Polska im pomagała" - przedstawiciel Kancelarii Prezydenta powiedział w wywiadzie dla RMF FM, ostrzegając, że w przypadku negatywnego nastawienia Ukrainy, Polska „nie ruszy palcem", by wesprzeć Kijów na drodze do UE.
Przydacz zastanawiał się również jaki jest poziom „pewnej dojrzałości też narodowej i dojrzałości dyplomatycznej". Podkreślił, że „wielu Polaków pomagało tym Ukraińcom z poczucia takiego moralnego obowiązku i sympatii".
Sąd Okręgowy w Sosnowcu skazał Igora R. na siedem lat więzienia, a Irinę R. na trzy lata więzienia za udział w działalności rosyjskiego wywiadu przeciwko Polsce. Według śledczych mężczyzna był także zaangażowany w nadanie paczki zawierającej elementy tzw. bomby kumulacyjnej. (więcej…)
Karol Nawrocki i Wołodymyr Zełenski rozmawiali ponad godzinę na marginesie szczytu NATO w Ankarze. Prezydent Polski poinformował, że nie rozwiązano kwestii historycznych, a sprawy związane z UPA i ludobójstwem wołyńskim określił jako nienegocjowalne. Zełenski po spotkaniu napisał, że Polska i Ukraina potrzebują silnych relacji i uzgodniły kontynuację dialogu.
W środę podczas szczytu NATO w Ankarze doszło do kolejnego spotkania Nawrockiego z Zełenskim po ich wtorkowej rozmowie. Spotkanie odbyło się po wcześniejszej zapowiedzi strony ukraińskiej, że przywódcy spróbują dopasować harmonogramy, aby mogło dojść do spotkania.
Polski prezydent informował, że wtorkowa rozmowa miała charakter kurtuazyjny, a jego stanowisko w sprawach spornych między Warszawą a Kijowem pozostaje niezmienne.
W środowym bombardowaniu terytorium Iranu Amerykanie wzięli na cel także jego cywilną infrastrukturę. Irańczycy poinformowali także o ofiarach.
Jak poinformowaliśmy wczoraj, USA bombardowały infrastrukturę służącą żegludze i jej zarządzaniem w miastach takich jak Banadar-e Abbas, Sirik, Konarak i Czabahar. W tym pierwszym mieście zginęło ośmiu żołnierze sił powietrznych i morskich Iranu, jak podała agencja informacyjna Fars, przytaczają oświadczenie irańskiego wojska. Wśród zabitych jest jeden oficer w randze kapitana. Trzy osoby miały zginął w mieście Ahwaz.
Wiadomo, że Iran wysłał drony na amerykańskie instalacje wojskowe w Bahrajnie, Kuwejcie i Katarze. Ataki wymierzone były w systemy rakietowe Patriot w Kuwejcie, stację systemu wczesnego ostrzegania w Katarze oraz zbiorniki paliwa należące do armii USA w Bahrajnie. Władze tego ostatniego twierdzą, że atak został odparty.
Parlament Europejski zajmie się w czwartek przepisami o skanowaniu prywatnych wiadomości, określanymi jako Chat Control 1.0. Za pilnym trybem procedowania opowiedziała się większość europosłów, w tym delegacja Koalicji Obywatelskiej oraz część deputowanych wybranych z list PiS.
W czwartek Parlament Europejski ma głosować nad przywróceniem regulacji określanej jako Chat Control 1.0, czyli tymczasowego odstępstwa od dyrektywy ePrivacy, które pozwalało dostawcom usług komunikacyjnych na dobrowolne skanowanie prywatnych wiadomości użytkowników pod kątem materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci.
Przepisy Chat Control 1.0 wygasły 4 kwietnia 2026 roku. Od tego dnia platformy utraciły podstawę prawną do skanowania prywatnych treści użytkowników z państw Unii Europejskiej w dotychczasowym zakresie. Obecne działania dotyczą powrotu poprzednich zasad, a nie nowego aktu prawnego. Osobnym procesem legislacyjnym pozostaje Chat Control 2.0, który nadal jest przedmiotem negocjacji.
Straż Graniczna zatrzymała w Zamościu obywatela Zimbabwe, który odbywał karę za jazdę po alkoholu i ma zostać wydalony z Polski. Pod Suwałkami policja zatrzymała innego obywatela tego państwa, który miał ponad 2 promile alkoholu i jechał ciężarówką pod prąd drogą S61.
Funkcjonariusze z Placówki NOSG w Lublinie (Grupa Zamiejscowa w Zamościu) w ramach przeprowadzonej kontroli legalności pobytu cudzoziemców na terytorium RP, zatrzymali obywatela Zimbabwe. Cudzoziemiec opuścił Zakład Karny w Zamościu, gdzie odbywał karę pozbawienia wolności za jazdę samochodem osobowym w stanie nietrzeźwości. W związku z tym, iż dalszy pobyt obywatela Zimbabwe w Polsce, został uznany za zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego na terytorium RP, cudzoziemcowi wydano decyzję o zobowiązaniu do powrotu.
Na wniosek Komendanta Placówki Straży Granicznej w Lublinie, Sąd Rejonowy w Zamościu wydał postanowienie o umieszczeniu obywatela Zimbabwe w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców na okres 3 miesięcy, czyli do czasu przymusowego wykonania decyzji o zobowiązaniu do powrotu. Mężczyzna otrzymał również, zakaz ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i innych państw strefy Schengen na okres 5 lat.






























