Premier Indii Narendra Modi nie weźmie udziału w corocznym szczycie z Władimirem Putinem po tym, jak prezydent Rosji zagroził użyciem broni jądrowej w wojnie na Ukrainie – donosi Bloomberg.

Relacje między Indiami a Rosją pozostają silne, ale „trąbienie o przyjaźni” w tym momencie może nie być korzystne dla Modiego – powiedział Bloombergowi wysoki rangą urzędnik znający sprawę.

CZYTAJ TAKŻE: Minister obrony Indii ostrzegł Rosję przed użyciem broni nuklearnej

Przywódcy Indii i Rosji spotykają się corocznie od 2000 roku. Szczyt, który zwykle odbywał się w grudniu, został odwołany tylko raz w 2020 roku, w związku z pandemią koronawirusa.

Według rosyjskiego urzędnika zaznajomionego ze sprawą, decyzja Indii była jasna już podczas wrześniowego regionalnego szczytu w Uzbekistanie, gdzie Modi wezwał Putina do szukania pokoju na Ukrainie.

„Rząd Modiego próbuje balansować między Moskwą, kluczowym dostawcą broni i taniej energii, a Stanami Zjednoczonymi i ich sojusznikami, którzy nałożyli sankcje i pułapy cenowe na rosyjską ropę” – podkreśla Bloomberg.

Rząd Modiego wstrzymał się od głosowań w ONZ w sprawie potępienia inwazji na Ukrainę, a także nie wziął udziału w nakładaniu sankcji na Rosję, wykorzystując chwilową koniunkturę do zakupu dużej ilości rosyjskiej ropy po obniżonej cenie.

W czerwcu zwracaliśmy uwagę, że korzystając ze zniżek jakie oferują naciskani zachodnimi sankcjami Rosjanie, Indie w gwałtowny sposób zwiększają import rosyjskiej ropy i węgla.

W kwietniu Indie kupiły 1,01 mln tom metrycznych rosyjskiej ropy naftowej, wobec tylko 430 tys. ton w marcu. Tym samym Rosja staje się głównym źródłem tego surowca dla Indii, wyprzedzając głównego dotychczasowego dostawcę – Irak.

Zobacz także: Rosja i Indie zacieśniają relacje. Ławrow odwiedził Nowe Delhi, rośnie obrót ropą

Indie znalazły się jednak pod presją USA i innych krajów, z którymi New Delhi sprzymierzyło się, aby równoważyć rosnącą aktywność Chin w regionie. Stany Zjednoczone niedawno zatwierdziły pakiet modernizacji floty myśliwców F-16 historycznego rywala Indii, Pakistanu, czemu stanowczo sprzeciwiali się Hindusi.

Bloomberg podkreśla, że także stosunki Indii z Japonią są napięte, po tym jak New Delhi zdecydowało się dołączyć do kierowanych przez Rosję ćwiczeń Wostok-2022, odbywających się w spornej okolicy rosyjskich Kuryli i japońskich Terytoriów Północnych.

Kresy.pl / bloomberg.com

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz