Krzyż ma powstać w miejscowości Wojków, na terenie województwa łódzkiego. Budowa ma się zacząć w tym roku, a projekt ma zostać sfinansowany z datków.

Portal onet.pl poinformował, że krzyż będzie niemal trzy razy wyższy niż słynny pomnik Chrystusa ze Świebodzina. Krzyż w miejscowości Wojków, jest wspólną inicjatywą miejscowego proboszcza oraz burmistrza Błaszek Karola Rajewskiego.



Krzyż ma być częścią upamiętnienia setnej rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę. Wszystko miało zacząć się od pomysłu miejscowego proboszcza. Kiedy do mnie zadzwonił i powiedział o stumetrowym krzyżu, po prostu, mówiąc kolokwialnie, opadła mi szczęka – powiedział burmistrz Błaszek Karol Rajewski. A chwilę potem pomyślałem: to jest to! I tak to wszystko ruszyło. Bo pierwotnie, żeby uczcić stulecie odzyskania niepodległości, planowaliśmy odnowić zniszczoną przez hitlerowców płaskorzeźbę z Józefem Piłsudskim. Ale potem pomyślałem, że Piłsudski był tylko jeden, a krzyż będzie dla wszystkich. I tak już zostało – zaznaczył.

ZOBACZ TAKŻE: MON: Ławki zamiast kolumn na 100-lecie Niepodległości Polski

Burmistrz podkreśla, że krzyż ma łączyć: On ma Polaków zjednoczyć, uczcić stulecie niepodległości, a dla niewierzących ma być fajną atrakcją turystyczną. W końcu najwyższy taki monument w Polsce to jest coś! Słynny pomnik Jezusa ze Świebodzina będzie niemal trzy razy niższy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Stumetrowy krzyż ma „wyrastać” z amfiteatru a w najbliższym sąsiedztwie ma zostać zbudowany ośrodek rekreacyjny, wzorowany na średniowiecznej wiosce. Chcielibyśmy wspólnie z proboszczem, by korzystały z niego głównie osoby niepełnosprawne, poza tym, „zielone szkoły” oraz turyści – tłumaczy burmistrz Rajewski.

Dodaje: Wokół tego naszego krzyża chcielibyśmy w przyszłości zorganizować też jakieś spotkania młodzieży, taką „mini Lednicę”. Środki na budowę tego ośrodka idą od czterech gmin, więc wszyscy będziemy mogli później z tego korzystać. I ten ośrodek „pod krzyżem” może stać się wielką atrakcją turystyczną.

Kresy.pl / onet.pl

Reklama

Tagi: ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz