Przybycie wojsk NATO to historyczny moment, na który czekały pokolenia Polaków od końca II wojny światowej – powiedział prezydent Andrzej Duda, witając w Orzyszu batalionową grupę bojową NATO.
W czwartek w Orzyszu odbyło się uroczyste powitanie żołnierzy międzynarodowej batalionowej grupy bojowej NATO. Pierwsi żołnierze pojawili się tam pod koniec marca. W skład tzw. batalionu NATO wchodzą Amerykanie, Brytyjczycy i Rumunii. W przyszłości mają dołączyć do nich również Chorwaci.
– Oto stoimy wszyscy przed batalionową grupą bojową Sojuszu Północnoatlantyckiego na polskiej ziemi. Nie przesadzę, jeżeli powiem, że na ten moment czekały pokolenia Polaków od końca II wojny światowej, które marzyły o tym, żebyśmy politycznie stali się na powrót członkami sprawiedliwego, solidarnego, demokratycznego i prawdziwie wolnego Zachodu – powiedział prezydent Duda podczas oficjalnego powitania.
Przeczytaj: Duda: Wojska USA w Polsce szansą na to, że rok 1939 i Katyń się nie powtórzą
Zaznaczył, że wspólna obecność w Orzyszu żołnierzy z USA, Wielkiej Brytanii, Rumunii i Polski, a wkrótce także z Chorwacji symbolizuje to, „że wolność po latach oczekiwania nadeszła i ta wolność jest mocna”. Prezydent wyraził też dumę z tego, „że polscy żołnierze uczestniczą tutaj w grupie bojowej, batalionowej, na której czele stoją wojska amerykańskie”, a także z obecności Polaków w ramach analogicznej grupy na Łotwie.
– Z całego serca dziękuję wam żołnierze, waszym najbliższym, którzy z wyrozumiałością przyjmują to, że służycie tutaj w moim kraju, na obcej ziemi, ale zapewniam was, że bratniej – powiedział Duda.
Obecny na uroczystości ambasador USA Paul Jones podkreślił trwałość sojuszu z Europą.
– Jesteśmy dumni, że możemy stwierdzić wypełnienie tego, co postanowiliśmy na szczycie w Warszawie ubiegłego lata – powiedział. – Jesteśmy sojusznikami i to na zawsze – zakończył po polsku Jones.
Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz przypomniał, że żołnierze NATO przybyli do Orzysza, „by bronić i odstraszać każdego wroga, który mógłby zagrozić Polsce i naszym sojusznikom”. Jak powiedział, cieszy się z tego, że bojowa grupa batalionowa będzie koordynowana z dowództwa wielonarodowego północny-wschód w Elblągu. Podkreślił również, że w Polsce z radością witano żołnierzy NATO.
– Głęboko w to wierzę, że jesteśmy sojusznikami na zawsze i głęboko w to wierzę, że wasza obecność tutaj jest obecnością na stałe, tak długo, jak będzie potrzeba – powiedział Macierewicz.
Przeczytaj także:
Macierewicz: pokolenia Polaków marzyły, by były tu wojska NATO
Macierewicz: obecność wojsk USA i NATO w Polsce to historyczna zmiana geopolityczna
Macierewicz: gdyby nie zwycięstwo PiS i myśl Kaczyńskiego, nie byłoby wojsk NATO i USA w Polsce
Naczelny Dowódca Sił NATO w Europie gen. Curtis Scaparrotti podkreślił, że rozmieszczenie żołnierzy Batalionowej Grupy Bojowej NATO w Polsce to dowód na spójność i determinację Sojuszu oraz „jasny sygnał dla potencjalnych agresorów”. Zwracając się do żołnierzy, generał powiedział, że tworzą wschodnią flankę NATO.
Podczas powitania głos zabrali również: dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych gen. dyw. Jarosław Mika, ambasador Rumunii Ovidu Dranga, a także zastępca Szefa Sztabu SZ Wielkiej Brytanii gen. broni Mark Carleton-Smith.
Po oficjalnym powitaniu odbyła się defilada wojsk batalionowej grupy. Następnie Andrzej Duda w obecności dowódcy ppłk. Stevena Gventera obejrzał sprzęt, jakim dysponuje wojsko stacjonujące w Orzyszu i Giżycku. 15 Giżycka Brygada Zmechanizowana zaprezentowała haubice Dana i Krab oraz czołgi Leopard, a bojowa grupa batalionowa wozy bojowe Stryker, pojazdy coyot i działka przeciwlotnicze.
W ramach grupy batalionowej stacjonującej w Polsce rolę państwa ramowego pełnią USA. Amerykanie wystawili ok. 800 żołnierzy z ok. 70 kołowymi wozami opancerzonymi Stryker z batalionu kawalerii pancernej, stacjonującego na co dzień w bawarskim Vilseck.
RIRM / PAP / Kresy.pl




























