2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Beresteczko1651
    Beresteczko1651 :

    Niestety, p. Duda kłamie. Pokolenia Polaków nie czekały na amerykańskie wojska. Wprost przeciwnie, czekały na wolną, niepodległą i silną Polskę bez obcych wojsk na jej terytorium. Formacja p. Dudy najwyraźniej nie tylko nie jest politycznie zdolna takiej Polski zapewnić ale nawet nie jest intelektualnie zdolna, żeby do takiej Polski dążyć.

  2. jerzyjj
    jerzyjj :

    Niezależni zagraniczni obserwatorzy nie kryją zadziwienia, jak państwo, które dwie dekady temu pozbyło się okupacyjnych wojsk ZSRR, dziś domaga się sprowadzenia jak największej ilości amerykańskich okupantów. Przy czym istotną różnicą między sowieckim i amerykańskim okupantem jest to, że ten pierwszy odszedł z naszej Ojczyzny pokojowo. Natomiast Amerykanie, jeśli już opuszczają jakieś okupowane terytorium, to tylko po uprzednim przemienieniu go w pustynię.
    Zadaniem kontyngentu okupacyjnego NATO w Polsce będzie ochrona instalowanych na Pomorzu wyrzutni rakietowych Cruise nacelowanych na Rosję i tłumienie ewentualnych odruchów obronnych ludności tubylczej.
    Tak więc, w najlepszym razie, mieszkańcy III RP będą przeżywać wszystkie przyjemności okupacji pokonanego państwa, no może za wyjątkiem gwałtów jakich dokonują np. na Okinawie amerykańscy żołnierze na Japonkach. „Polskie patriotki” same ustawią się w kolejce do koszar „natowskich obrońców” i o żadnych gwałtach nie będzie mowy!
    W najgorszym przypadku rosyjskie rakiety z ładunkami jądrowymi przemienią nasz piękny kraj w radioaktywna pustynię. Bez ogródek wspomniał o tym Putin podczas swej niedawnej wizyty w Grecji, stwierdzając, że Rumunia, gdzie systemy rakietowe są już ukończone, znalazła się „na rosyjskim celowniku”, a Polska dostąpi tego samego „zaszczytu” z chwilą instalacji amerykańskich rakiet na Pomorzu.
    Perspektywy powyższe nie zrażają „polskich przywódców”, których służalczość w stosunku do ich amerykańskich panów może konkurować jedynie ze skrajnym ograniczeniem umysłowym nie pozwalającym im pojąć losu, który nie tylko Polakom , ale i sobie szykują.
    Ignacy Nowopolski

    wolna-polska.pl/wiadomosci/perspektywy-iii-rp-w-sojuszu-ze-stanami-zjednoczonymi-2016-05
    PS…
    Wymachiwania szabelka ciąg dalszy! Już widzę naszych dzielnych strategów z Panami Bronisławem “Szpicą”- Komorowskim, Zbigniewem “Bagnet na broń”- Bujakiem czy nawet Antonim Mgłą-Macierewiczem na czele wysyłających swoje dzieci i wnuków w roli “białoczerwonych cyborgów” do obrony wschodnich rubieży cywilizacji europejskiej. Za nic nie mogę sobie wyobrazić tłumów młodych Polaków oderwanych od zachodnich zmywaków, Smart i IPhonów, Facebooków i Twitterów zgłaszających się “na ochotnika” do komisji poborowych.
    Gdyby doszło do poważnej rozróby we Wschodniej Europie nasi wymachujący szabelką “mężowie stanu” wraz z rodzinami i batalionem “NATO-wskiej szpicy” stacjonującej w Polsce zmyliby się za ocean wskakując na pierwszy możliwy samolot. Oczywiście natychmiast po wylądowaniu – u boku Pana Sikorskiego i jego małżonki – czynnie włączyliby się do akcji udzielania wsparcia moralnego Rodakom bohatersko walczącym w Kraju.
    Z naszego niemałego kraju między Odra i Bugiem pozostał już tylko szyld. Polskie postokragłostołowe reżimy uczyniły z Polski wasala Ameryki. Nasi politycy przepoczwarzyli się w sparaliżowanych strachem i kompleksami chłopców na posyłki. Nie mogę już patrzeć na zdjęcia naszych serwilistycznie uśmiechających się prezydentów i premierów poklepywanych przez amerykańskich wiceprezydentów, kongresmenów i drobnych dyplomatów, ktorzy nie potrafią odroznić Słowacji od Słowenii i Gruzji od stanu Georgia.

    Nowe jednostki NATO na flance wschodniej nie zatrzymają Rosji, bo jeden batalion na Polskę z USA w postaci homoseksualistów i transseksualistów to kpina. Wyceniając nas na jeden batalion, po prostu nas ośmieszono. Ponieważ obronę organizuje się albo na poważnie, albo nie ma potrzeby organizować jej wcale.
    ============================
    Andrzej Urban·
    Siergiej Ławrow………List do POLAKÓW .
    =======================================
    PRZEMÓWIENIE ŁAWROWA DO POLAKÓW : Oczywiście… mozecie ściągnąć sobie obce wojska pod naszą granicę,nastawiać rakiet ile wasza słowiańska bratnia dusza zapragnie.. to „wasz wybór” ? ..ale pamiętajcie: Jeżeli nasz amerykański partner prewencyjnie zaatakuje,co ma w zwyczaju czynić pewnie nawet bez konsultacji z polską generalicją,co by nie dziwiło.. ? lub gdyby pusta rakieta nami : „kakaja reakcja” „przypadkiem”spadła choćby metr na naszą stronę..to wiedzcie..,że nie pomoże wtedy tłumaczenie podobne Kwaśniewskiemu jak po Iraku „Amerykanie nas oszukaaaaali”…Między Odrą , a Bugiem kamień na kamieniu się nie ostanie,nie będzie komu was łopatami zgarniać,nie dowiecie się nawet kto zaczął,a kto wygrał nie dowiecie się z pewnością..Powstanie nowa kraina..Mazowiecka Kraina Tysiąca Jezior….radioaktywnych jezior..nnnnno….Nie będzie ganiania z kałachami po lasach..zabawy w chowanego,oooo.. nieeee..błysk wiaterek i już was nie ma…..USA i Rosja to duże obszary i jakoś przetrwają..W obliczu ogromu ofiar dojdzie w końcu do zawieszenia walk..ale po Polsce śladu nie będzie i przez najbliższe 500 lat zwiedzać ją będą turyści z USA i Rosji..w kosmicznych skafandrach…Kiedy w końcu koledzy zrozumiecie,że wujek Sam traktuje was jako ten ZDERZAK Europy jesteście wyznaczeni przez USA na pole bitwy , miejsce pierwszego starcia..”Samobójczy Opóżniacz” byle jak najdalej Ameryki,jak najbliżej głupich polax. ? Czy zatroskani o los rodaków polscy prezydenci mieli odwagę udostępnić wam dane które z niewiadomych przyczyn są bardziej chronione niżli te wojskowe a mianowicie : Ile m 2 schronu przeciwatomowego przypada na 100 tys.mieszkańców ile ich jest budowanych rocznie…hę ? Dlaczego nie chcą wam ich udostępnić,tylko dzień w dzień szczują na nas,chwaląc się ile to sztuk złomu z Niemiec i USA sprowadzili ? To ja wam to powiem kochani:0,93m2 schronu /100 tys..Cała wasza wierchuszka będzie dyrygowała siedząc 200 m pod ziemią,albo czmychnie na Bliski Wschód , albo na Hawaje..a co z wami..co z wami koledzy liuby myje.. pytam was ?

    http://wpolityce.pl/…/292817-redzikowo-inauguracja-budowy-t…

    Jak mówił Macierewicz, to ważny dzień. Podkreślali to zresztą wszyscy panowie, którzy przed chwilą skierowali do nas swoje słowa. To ważny dzień, bo to dzień, w którym rozpoczyna się kolejny etap wzmocnienia bezpieczeństwa Europy, w tym Polski. Wzmocnienia bezpieczeństwa Polski, bo choć ten system obrony antyrakietowej, który będzie tutaj w bazie w Redzikowie zainstalowany, system armi iUSA, bronił przed rakietami lecącymi dalej na Zachód Europy i taki jest jego główny cel, to będzie jednak rozmieszczony w naszym kraju, będzie elementem infrastruktury USAi NATO. Chcę to podkreślić z całą mocą, bo będzie to infrastruktura stała. Polacy sa żywa tarcza dla ochorny zachodu i USA

    Jeden pocisk typu Iskander wystarczy, by obrócić w pył duży, mieszkalny blok. Jeśli jest uzbrojony w głowicę nuklearną – zrównuje z ziemią miasto. Rosjanie rozmieścili w ostatnich miesiącach takie rakiety w obwodzie kaliningradzkim, zagrażając całemu terytorium Polski. Zobacz film, na którym widać Iskandera w akcji.

    http://wiadomosci.onet.pl/…/makarow-kontrposuniecia-r…/r73z8
    ===================================================
    PSU NA BUDĘ SIĘ TO WSZYSTKO ZDA …

    Prace nad budową tarczy antyrakietowej w Polsce ruszają 13 maja 2016 roku – baza w Redzikowie ma być gotowa do działania w 2018 roku.

    David Wright, wicedyrektor Global Security Program w ramach UCS, stwierdził, że czołowi amerykańscy generałowie – wmawiają liderom politycznym, że posiadają militarną możliwość, której w rzeczywistości nie posiadają.
    W ubiegłym roku UCS opublikował raport z którego wynika, że wiara Pentagonu w skuteczność systemu antyrakietowego jest nie tylko bezpodstawna, lecz również może prowadzić do brzemiennych w skutkach decyzji przywódców politycznych, którzy będą decydowali o inicjowaniu działań wojennych mając poczucie pewności, że system jest w stanie obronić Amerykę przed atakiem rakietowym.
    A grupa ekspertów z National Academy of Sciences, w swoim studium na temat systemu obrony antyrakietowej napisała, że system jest „wadliwy” i zaleciła dokonanie gruntownej rewizji interceptorów, czujników i koncepcji operacyjnych. Jednak do takiej rewizji nigdy nie doszło. Reprezentanci Pentagonu niejednokrotnie twierdzili, że mają pełną wiarę w możliwości obronne systemu.
    Wyniki testów systemu są słabe i nie wykazuje on zdolności do powstrzymywania nadlatującej rakiety w realnych warunkach.