Sekretarz Stanu USA Mike Pompeo podczas wizyty na Białorusi zaznaczył, że mimo wsparcia międzynarodowego ws. sytuacji w Donbasie, ostatecznie Rosja i Ukraina powinny same ją rozwiązać. Strona białoruska z zadowoleniem przyjęłaby natomiast bardziej aktywną rolę USA na Białorusi.

Jak informowaliśmy, w sobotę Sekretarz Stanu USA, Mike Pompeo, złożył wizytę na Białorusi, jako pierwszy szef amerykańskiej dyplomacji od 26 lat. Podczas spotkania z Aleksandrem Łukaszenką powiedział, że chciałby pomóc zapewnić Białorusi możliwość osiągnięcia „niezależności” i „niepodległości”. Spotkał się też z szefem MSZ Białorusi, Uładzimirem Makiejem.

Podczas wspólnej konferencji prasowej obu polityków w Mińsku poruszono też temat sytuacji na wschodzie Ukrainy. Makiej potwierdził gotowość Białorusi do działania na rzecz uregulowania konfliktu w Donbasie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

– Jesteśmy chętni, gotowi i będziemy robić wszystko, żeby możliwe jak najszybciej zakończyć kryzys w wschodzie Ukrainy. Jesteśmy gotowi zapewnić, że Białoruś będzie platformą dla wszelkich spotkań i rozmów – powiedział szef białoruskiej dyplomacji. Podkreślił też, że strona białoruska wspiera wszelkie formaty, szczególnie te z udziałem USA, jeśli tylko pomogą one rozwiązaniu kryzysu. Zaznaczył jednak, że wymaga to szczerych intencji wszystkich stron zaangażowanych w konflikt.

Pompeo powiedział, że sytuacja na Ukrainie była omawiana podczas jego rozmowy z Makiejem, a także z prezydentem Łukaszenką. Strona białoruska oczekuje, że Stany Zjednoczone odegrają swoją rolę w uregulowaniu kryzysu, a Sekretarz Stanu zapewnił, że USA będą pomagać w poszukiwaniu dróg rozwiązania konfliktu. Pompeo zaznaczył jednak, że ostatecznie to obie skonfliktowane strony powinny same dojść do porozumienia:

– To właśnie ta sprawa, w której rozwiązaniu musi uczestniczyć cała Europa i cały świat. Ale ostatecznie, Rosja i Ukraina powinny same ją rozwiązać. Wszystko, co będziemy mogli zrobić w Stanach Zjednoczonych, zrobimy.

Makiej mówił też, że strona białoruska „z zadowoleniem przyjęłaby bardziej aktywną rolę USA na Białorusi, w oparciu o tę rolę i znaczenie, jakie grają Stany Zjednoczone na arenie światowej”. Jego zdaniem, Białoruś jest szczególnie zainteresowana bardziej aktywnym wejściem amerykańskiego biznesu do tego kraju, w szeregu różnych obszarów. Mówił też o zwiększeniu rozwoju współpracy między różnymi strukturami rządowymi.

Szef MSZ Białorusi podkreślił także, że przed obu stronami stoi wiele wspólnych wyzwań i zagrożeń, z którymi trzeba wspólnie walczyć i które tylko tak można pokonać. Wymienił w tym kontekście walkę z terroryzmem, handel ludźmi, przemyt narkotyków, a także zapewnienie bezpieczeństwa w regionie i na całym świecie.

– Uważamy, że nawet pomimo jakiś istniejących nieporozumień między naszymi krajami, jest szereg sfer, w których mamy wspólny interes i możemy bardziej efektywnie współpracować – powiedział Makiej.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak informowaliśmy, podczas wizyty na Białorusi Pompeo stwierdził, że Stany Zjednoczone wyrażają chęci i mają możliwości, aby zaopatrzyć Białoruś w 100% potrzebnego gazu i ropy: – Jesteśmy największym producentem energii na świecie i wszystko co musicie zrobić to nas wezwać.

Sekretarz stanu wezwał Białoruś do reform gospodarczych i politycznych, a także do poprawy warunków w zakresie praw człowieka – zauważył, że Białoruś poczyniła „prawdziwy postęp” w tych dziedzinach, ale należy zrobić więcej, aby doprowadzić do zniesienia sankcji.

Przeczytaj również: Wizyta Pompeo na Ukrainie. Spotkanie Trump-Zełenski „w odpowiednim czasie”

Belta.by / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz