Od przyszłego czwartku w Polsce będzie obowiązywał nakaz noszenia maseczek ochronnych bądź innego zakrycia ust i nosa – zapowiedział minister zdrowia Łukasz Szumowski.
Na wspólnej z premierem Mateuszem Morawieckim konferencji prasowej Szumowski zapowiedział wprowadzenie od przyszłego czwartku obowiązku zasłaniania ust i nosa w przestrzeni publicznej. Minister mówił, że musimy “w sposób bezpieczny wracać do nowej rzeczywistości” przy zachowaniu środków ostrożności. “W związku z tym od przyszłego czwartku (16 kwietnia) będziemy wprowadzali obowiązek zakrywania nosa i ust w przestrzeni publicznej” – cytuje ministra Szumowskiego portal wprost.pl. Szumowski podkreślał, że zasłanianie twarzy nie tyle chroni osobę, która to robi, ale innych. Do zasłaniania twarzy nie musi służyć maseczka; może to być chustka albo szalik.
Więcej szczegółów wchodzącego w życie od czwartku nakazu podały Ministerstwo Zdrowia i Kancelaria Premiera na Twitterze. Zasłanianie ust i nosa będzie obowiązkowe na ulicy, podczas ruchu pieszego, w urzędach, sklepach, miejscach świadczenia usług i w zakładach pracy.
?️Od czwartku 16 kwietnia 2020 r. do odwołania:
?Wszyscy mają obowiązek zasłaniania ust i nosa na ulicy, podczas ruchu pieszego, w urzędach, sklepach, miejscach świadczenia usług, zakładach pracy❗️
Więcej informacji: https://t.co/oKxgaNS3MD pic.twitter.com/149qdQ2Psz
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) April 9, 2020
Dzisiaj powiadomiono także o przedłużeniu innych ograniczeń związanych z epidemią koronawirusa. Zasady kwarantanny przedłużono do 3 maja. Do 26 kwietnia obowiązują ograniczenia lotów krajowych i międzynarodowych oraz podróży pociągami relacji międzynarodowych. Obecne ograniczenia w handlu (maks. 3 osoby na kasę w sklepie lub przy stoisku na targu oraz godziny dla seniora) obowiązują do 19 kwietnia. Przedłużono też ograniczenie liczby osób uczestniczących w nabożeństwach do maks. pięciu do 19 kwietnia (a więc dotyczy to też okresu Wielkanocy).
Zdaniem ministra Szumowskiego bez wprowadzonych ograniczeń mielibyśmy obecnie 20-30 tys. nowych przypadków zakażenia. Gdybyśmy teraz restrykcji nie przedłużyli, za kilka tygodni mielibyśmy 40-50 tys. nowych chorych – uważa minister zdrowia.
CZYTAJ TAKŻE: Minister zdrowia: powoli będziemy poluzowywać restrykcje w gospodarce
Kresy.pl / wprost.pl
































