Były premier Mateusz Morawiecki podkreśla, że Polska corocznie traci ponad 100 miliardów złotych w wyniku odpływu kapitału za granicę. „A w najlepszych latach przypływa do nas netto z Unii Europejskiej 40–50 mld” – dodaje.
„Jesteśmy gospodarką zależną. W dywidendach, odsetkach od kapitału, odsetkach od kredytu, w odsetkach od różnego rodzaju instrumentach finansowych netto wypływa z Polski 120 mld złotych rocznie. A w najlepszych latach przypływa do nas netto z Unii Europejskiej 40–50 mld” – mówił były premier i wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki podczas piątkowej debaty z Adrianem Zandbergiem, zorganizowanej w Kanale Zero.
„Czyli my, biedna Europa Środkowo-Wschodnia, my Polacy, jesteśmy dawcą kapitału dla bogatego Zachodu” – zaznaczył Morawiecki.
W trakcie dyskusji polityk dodał również: „Tak ci cwańsi ułożyli sobie ten świat”.
Zwracaliśmy uwagę, że agencja ratingowa Fitch obniżyła perspektywę rozwoju polskiej gospodarki ze „stabilnej” na „negatywną”, wskazując na pogarszający się stan finansów publicznych, rosnący deficyt i szybki wzrost długu. Do decyzji odniósł się minister finansów Andrzej Domański, obarczając winą prezydenta Karola Nawrockiego.
Jak informował na początku września prezes NBP Adam Glapiński, w 2026 r. dług publiczny ma sięgnąć 67 proc. PKB. Mówił, że tak szybkiego narastania długu nie notowaliśmy w najnowszej historii Polski. Jak zaznaczył, deficyt sektora finansów publicznych w 2024 r. osiągnął 6,6 proc. PKB, a według rządowych prognoz w 2025 r. może wzrosnąć do 6,9 proc. PKB. „Już w tym roku dług ma przekroczyć 60 proc. PKB”.
Zobacz także: Deficyt budżetu państwa po lipcu wyniósł blisko 157 mld złotych
youtube.com / Kresy.pl





























