Uznawany za negacjonistę Holokaustu brytyjski pisarz David Irving „prawdopodobnie” nie będzie mógł przyjechać do Polski. – wynika z wypowiedzi szef polskiego MSZ Jacka Czaputowicza. O zablokowanie jego wizyty apelował minister ds. diaspory i oświaty Izraela Naftali Bennett.

Jak podała Polska Agencja Prasowa, Jacek Czaputowicz pytany przez dziennikarzy na piątkowej konferencji prasowej o stanowisko polskich władz w sprawie planowanego przyjazdu do Polski Davida Irvinga, oświadczył, że „idee oraz opinie” prezentowane przez Brytyjczyka są sprzeczne z polskim prawem. „W związku z tym ta osoba, jeżeli zechce przyjechać w celu prezentowania takich opinii, nie zostanie przyjęta w Polsce.” – mówił Czaputowicz dodając, że rząd podjął już pewne kroki w celu niewpuszczenia Irvinga do Polski. Według szefa MSZ Irving „prawdopodobnie” nie będzie mógł przyjechać do naszego kraju.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5170.41 PLN    (23.5%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Informacja o planowanym przyjeździe Irvinga do Polski znajduje się na jego stronie internetowej. Kontrowersyjny pisarz chce być w Polsce od 1 do 9. września br. i odwiedzić m.in. kwaterę główną Hitlera oraz Treblinkę, Sobibór, Bełżec i Majdanek. Wcześniej 4 dni ma spędzić na Łotwie. Wycieczka po Polsce z pisarzem kosztuje 600 dolarów.

Wcześniej specjalny list do polskich władz z prośbą o zablokowanie przyjazdu Irvinga napisał minister ds. diaspory i oświaty Izraela Naftali Bennett. Według niego wizyta Brytyjczyka „bez wątpienia głęboko urazi pamięć ofiar Holokaustu i wszystkich Żydów, jak również podsyci szalejący już ogień nienawiści i antysemityzmu, którego doświadczamy obecnie na całym świecie”.

Jak podaje PAP, David Irving neguje fakt mordowania Żydów w komorach gazowych w Auschwitz. Sądy w Wielkiej Brytanii i Austrii skazywały do za negowanie Holokaustu. W tym drugim kraju „kłamca oświęcimski” trafił do więzienia, z którego został wypuszczony po 13 miesiącach i deportowany.

Przypomnijmy, że podobnego potraktowania przez Polskę nie muszą obawiać się „kłamcy wołyńscy”. Do 2017 roku swobodnie odwiedzali Polskę, a instytucje państwa polskiego zapewniały im możliwość prezentowania poglądów na Polsko-Ukraińskim Forum Historyków. Pod koniec 2017 roku zakaz wjazdu do Polski otrzymał skompromitowany ukraiński sekretarz ds. upamiętnień Swiatosław Szeremeta, doniesienia medialne mówiły również o zakazie wjazdu dla Wołodymyra Wjatrowycza. Jednak po objęciu MSZ przez Jacka Czaputowicza zakaz wjazdu dla Szeremety w geście „dobrej woli” został cofnięty. Prawdopodobnie zakazu wjazdu do Polski nie ma także Wjatrowycz, który swobodnie podróżuje po innych krajach UE.

Kresy.pl / PAP / dorzeczy.pl / fpp.co.uk

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Kojoto
    Kojoto :

    Ciaputowicz – „polskojęzyczny” minister żydowkiej diaspory… W wolnej Polsce taki śmieć będzie wisiał, i Pisiate dobrze to wiedzą, dlatego zrobią wszystko, żeby Polske jak najbardziej uzależnić od USA, żydów, niemców i każdego kto sie zgłosi, żeby tylko Polski Naród nie powstał z kolan.