Polska musi oddać Brukseli ponad 91 mln euro. Środki miały zostać przeznaczone na zakup i dostawę generatorów dla Ukrainy w czasach rządów PiS-u.
We wtorek Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF) opublikował komunikat w tej sprawie. Chodzi o aferę związaną z nieprawidłowościami w RARS.
Chodzi o finansowany ze środków UE projekt o wartości 114 mln euro, zarządzany przez RARS. Śledztwo w tej sprawie ruszyło w lipcu 2023 roku.
OLAF zakończył śledztwo dotyczące nadużyć przy zakupie generatorów dla Ukrainy przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych (RARS) za rządów PiS. Jak czytamy, śledztwo wykazało sztuczne zawyżanie cen i faworyzowanie zaprzyjaźnionych firm.
Urząd pisze o “nienależnych korzyściach przyznanych niektórym wykonawcom”.
“Proces zamówień publicznych RARS naruszał zasady przejrzystości, konkurencji, równego traktowania i zarządzania finansami. Zgodnie z ustaleniami dochodzenia, kontrakty były przyznawane w sposób niekonkurencyjny, co nie gwarantowało, że fundusze UE dotrą do zamierzonego miejsca przeznaczenia” – czytamy.
RARS miała też wypłacać wykonawcom duże zaliczki bez wystarczających zabezpieczeń, “narażając fundusze UE na znaczne ryzyko finansowe”.
We wtorkowym komunikacie wskazano, że wykonawcy pobierali od RARS nawet o 40 proc. więcej pieniędzy niż wynosiły koszty zakupu, co prowadziło do znacznego zawyżania cen generatorów finansowanych przez UE.
Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie nieprawidłowości w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Chodzi o dopuszczenie się w okresie od lutego 2021 r. do listopada 2023 r. przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez pracowników RARS w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Prokuratura informuje o “organizowaniu i procedowaniu zakupu towarów” dla RARS, a tym samym “działania na szkodę interesu publicznego”.
Czytaj także: Była dyrektor biura Mateusza Morawieckiego usłyszała zarzuty udziału w grupie przestępczej i korupcji
anti-fraud.ec.europa.eu / Kresy.pl
































